Nie czas na zmianę premiera. Morawiecki do końca kadencji?

Premier Mateusz Morawiecki
Premier Mateusz MorawieckiPAP / Marcin Bielecki
29 września 2022

Większość badanych uważa, że Mateusz Morawiecki powinien pozostać na stanowisku szefa rządu do końca obecnej kadencji – wynika z sondażu United Surveys dla DGP i RMF FM

W PiS trwają dyskusje czy premiera nie należałoby wymienić

Ponad połowa badanych uważa, że Mateusz Morawiecki powinien pozostać na stanowisku szefa rządu do końca obecnej kadencji - wynika z sondażu United Surveys dla DGP i RMF FM. Przeciwnego zdania jest ponad 40 proc. badanych. W PiS trwają dyskusje nad tym, czy premiera jednak nie należałoby już teraz wymienić; ich finał możemy poznać w najbliższych dniach. Gdyby taka decyzja zapadła, Morawieckiego w fotelu szefa rządu miałaby zastąpić obecna marszałek Sejmu Elżbieta Witek. - Każda opcja leży na stole, ale możliwe, że prezes Kaczyński da się wszystkim wypowiedzieć, a zmiany i tak nie będzie - mówi nam jeden z polityków PiS.

Za nieodwoływaniem Morawieckiego z funkcji premiera opowiada się 53,5 proc. ankietowanych. Z kolei 43 proc. jest przeciwnego zdania, a nieco ponad 3 proc. nie ma wyrobionej opinii w tej sprawie.

5e25a168-e881-41d1-834a-fcf1731fd6f2-u5efd-graf-a1-liczba-(c)(p)-37575386.jpg

Wyborcy PiS obawiają się perturbacji

Mateusz Morawiecki najsilniejszą pozycję ma wśród zwolenników obozu rządzącego - wszyscy respondenci z tej grupy oceniają, że szef rządu powinien pozostać na stanowisku. Co ciekawe, tego samego zdania jest niemal jedna czwarta wyborców opozycji. - Wyborcy PiS obawiają się perturbacji w przypadku zmiany na stanowisku szefa rządu. Poza tym uważają, że polityczne role są podzielone. Jest prezes partii, który niekoniecznie musi być premierem, i jest premier, który niekoniecznie mógłby zastąpić prezesa - komentuje wyniki badania Marcin Duma z United Surveys.

- Ten sondaż daje premierowi nadzieję, że nie będą próbowali go odwołać, w tym sensie mu pomaga. Choć może ci w PiS, którzy chcą go odwołać, wiedzą, co się stanie za kilka tygodni, że węgla zabraknie, i chcą już dziś wskazać winnego - komentuje wyniki politolog prof. Antoni Dudek. Nic dziwnego, że sondaż jest dobrze odbierany w otoczeniu premiera. - Sympatycy PiS chcą, by premier kontynuował swoją misję, prowadził rząd przez trudny czas, a wśród zwolenników opozycji część docenia premiera, a część oczekuje stabilizacji - mówi Norbert Maliszewski, sekretarz stanu kancelarii premiera i szef Rządowego Centrum Analiz.

Czy Mateusz Morawiecki powinien pozostać na stanowisku Premiera do końca obecnej kadencji?
Czy Mateusz Morawiecki powinien pozostać na stanowisku Premiera do końca obecnej kadencji?

Najważniejsza jest opinia prezesa PiS

Z kolei inny polityk PiS, krytyczny wobec premiera, podkreśla, że żadne badania nie mają znaczenia; w tej sprawie najważniejsza jest opinia prezesa PiS, a ona - jego zdaniem - wieszczy przesilenie.

Opozycja uważa, że sondaż wcale nie pokazuje silnej pozycji premiera. - To wyraz obojętności wobec Morawieckiego, badani wiedzą, że nie jest prawdziwym premierem, nie podejmuje decyzji, musi umieszczać swoich wrogów w rządzie, jak Janusza Kowalskiego - mówi wiceprzewodniczący PO Tomasz Siemoniak. A zdaniem lidera ludowców Władysława Kosiniaka-Kamysza wyborcy opozycji, którzy chcą, by Morawiecki rządził do końca kadencji, chcą widzieć do końca odpowiedzialność premiera.

Od kilku miesięcy narasta konflikt między premierem a wicepremierem Jackiem Sasinem i ostatnio w kontekście tego sporu pojawiły się pogłoski o wymianie szefa rządu. Dziś posłowie PiS mają spotkać się na wyjazdowym posiedzeniu klubu. Sasin ma poparcie sporej części polityków partii rządzącej, w tym europosłów, którzy są krytyczni wobec Morawieckiego i chcieliby się go pozbyć. Jako potencjalną następczynię obecnego premiera wymienia się Elżbietę Witek, marszałek Sejmu. Ale w tej sprawie panuje duże zamieszanie i nic nie wydaje się pewne. Nawet w samej kwestii korekty na stanowisku premiera zbijają się dwie racje. Jedna ze stron argumentuje, że jeśli dokonywać wymiany, to po zimie, gdyż z powodu kryzysu energetycznego i na rynku z węglem każdy nowy premier szybko się zużyje. Natomiast zwolennicy prędkich zmian argumentują, że pojawiające się w najbliższych miesiącach problemy będzie można przypisać premierowi, który został odwołany. - W tej chwili trudno przewidzieć, co się wydarzy. Trzeba pamiętać, że wymiana premiera to cała operacja, która oznacza szereg innych zmian. Możliwe, że prezes da się wyszumieć krytykom Morawieckiego, a wszystko zostanie po staremu - mówi polityk PiS. Choć przesądzone wydaje się, że bez względu na rozwój sytuacji, jeśli chodzi o premiera, to stanowisko straci szef jego kancelarii Michał Dworczyk. Z kolei Jacek Kurski nadal zabiega o to, by zostać ministrem cyfryzacji. 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.