Reklama

W Polsat News rzecznik rządu wyraził nadzieję, że wypowiedziane w niedzielę w Warszawie słowa kanclerza Niemiec Olafa Scholza o potrzebie pragmatycznych rozwiązań, pozwolą spojrzeć Komisji Europejskiej na "bardziej istotne wyzwania" z punktu widzenia geopolitycznego niż szczegółowe rozwiązania w polskim systemie prawnym i uzależnianie od tego wypłat budżetowych.

Przyznał, że cały czas trwa "trudny spór" jak głęboko Komisja Europejska może wkraczać w kompetencje państw członkowskich i ich szczegółowe rozwiązania prawne.

"Zadeklarowaliśmy, że w ramach przewidzianej przez nas reformy wymiaru sprawiedliwości dojdzie do korekt w zakresie trybu dyscyplinarnego (w sądownictwie). Ale nie może być tak, że Komisja Europejska czeka na to ze szczegółami, żeby potem wytknąć palcem, że tu nie podoba się jeden przecinek i przedłużać tym samym zamrożenie Krajowego Planu Odbudowy, bo niestety do tej pory tak to wygląda" - mówił Müller.

"Kiedy my przedstawiliśmy konkretne rozwiązania na poziomie roboczym w Komisji Europejskiej, to oczekiwano, żeby ta ustawa (ws. likwidacji Izby Dyscyplinarnej) była najpierw przyjęta i później możemy dalej rozmawiać. Tak negocjacji się nie prowadzi, bo zaraz ktoś z Komisji Europejskiej wpadnie na pomysł, by jeszcze inny obszar regulować" - zaznaczył.

Zapytany, co będzie, jeśli w tej sytuacji Polska nie otrzyma w tym roku środków z Krajowego Planu Odbudowy rzecznik rządu zapewnił, że te środki nie przepadają, jeśli zaliczka w tym roku nie zostanie wypłacona. W tej sytuacji, dodał, zostanie wypłacona w nieco późniejszym okresie, co ze względu na inflację nie musi być najgorsze.

Müller zapytany kiedy zatem będzie przedstawiony projekt ustawy ws. likwidacji Izby Dyscyplinarnej SN. "Myślę, że to będzie możliwe dopiero wtedy, kiedy na poziomie Komisji Europejskiej dojdziemy do porozumienia w zakresie treści, która miałaby się znaleźć w KPO" - powiedział. "Te rozmowy cały czas trwają" - dodał.

Rzecznika rządu spytano również o wypowiedź ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro dla "Financial Times", że Polska powinna zawiesić swoje wpłaty do budżetu UE wobec uzależniania wypłat budżetowych od konkretnych rozwiązań prawnych w systemie wymiaru sprawiedliwości. "To nie jest stanowisko rządu, to jest prywatna opinia pana ministra Ziobro" - powiedział Müller. "Polska jest beneficjentem netto środków unijnych, czyli więcej otrzymujemy, więc zatrzymanie naszej składki członkowskiej nieszczególnie tutaj pomaga" - dodał.

Przyznał zarazem, że nie wyklucza "żadnego wariantu, jeśli doszłoby do gigantycznego zaostrzenia sporu".

Po niedzielnym spotkaniu z premierem Mateuszem Morawieckim kanclerz Niemiec Olaf Scholz wskazał, że Europa jest wspólnotą prawa i wartości. "Praworządność i demokracja są podstawowymi wartościami i dlatego dobrze będzie, jeżeli dyskusja i rozmowa między Unią Europejską, Komisją Europejską i Polską doprowadzi do pragmatycznego rozwiązania" - zaznaczył. "My byśmy przyjęli z satysfakcją, gdyby istniało wspólne rozumienie Komisji i strony polskiej i będziemy dalej połączeni w Unii Europejskiej wartościami demokracji i praworządności" - dodał.

Z kolei premier Morawiecki powiedział po spotkaniu z kanclerzem Niemiec, że Krajowy Plan Odbudowy powinien zostać jak najszybciej zatwierdzony; dobrze by było, żeby wszystkie kraje Unii Europejskiej mogły się rozwijać na równych warunkach.

Polska w tym roku nie ma już szans na to, by otrzymać środki z unijnego Funduszu Odbudowy, ponieważ Komisja Europejska wciąż nie zaakceptowała Krajowego Planu Odbudowy, który opisuje sposób wydatkowania tych pieniędzy w naszym kraju. Sporne w relacji z KE są kwestie reformy wymiaru sprawiedliwości, w tym system dyscyplinarny w sądownictwie.

Przewodnicząca KE Ursula von der Leyen postawiła pod koniec października warunek, by w KPO znalazło się zobowiązanie polskiego rządu do likwidacji Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. "Chcemy umieścić w tym planie wyraźne zobowiązanie dotyczące likwidacji Izby Dyscyplinarnej, zakończenia lub reformy reżimu dyscyplinarnego i rozpoczęcia procesu przywracania sędziów" - mówiła von der Leyen.

Zarówno prezes PiS Jarosław Kaczyński, jak i premier Mateusz Morawiecki zapewniali, że Izba Dyscyplinarna zostanie zlikwidowana, projekt ustawy w tej sprawie nie został jeszcze przedstawiony.

Wiceminister funduszy i polityki regionalnej Waldemar Buda potwierdził na początku grudnia, że jest zgoda co do likwidacji Izby Dyscyplinarnej. "Jesteśmy gotowi podejmować działania bardzo szybko. W ciągu najbliższych tygodni jesteśmy w stanie przedstawić projekty, które będą tego dotyczyły. Ale w takiej kolejności: po pierwsze porozumienie na poziomie europejskim, zatwierdzenie KPO, a następnie reforma sądownictwa dużo szersza, niż mówi TSUE i KE" - poinformował wiceminister. Wskazał, że chodzi m.in. o elektronizację sądownictwa i ułatwienie dostępu obywateli do sądów. Według Budy pierwsze płatności z KPO mogą trafić do Polski w połowie 2022 r. (PAP)

autor: Piotr Śmiłowicz