Rozporządzenie zawiera dwa paragrafy i wprowadza czasowy zakaz noszenia i przemieszczania w stanie rozładowanym, każdego rodzaju broni na terenie województw podlaskiego i lubelskiego przyległym do granicy państwowej z Białorusią. To obszar 183 miejscowości dotychczas objętych stanem wyjątkowym, wymienionych w załączniku do rozporządzenia.

Według autorów rozporządzenia wprowadzenie zakazu zmniejszy ryzyko wystąpienia zagrożenia dla bezpieczeństwa i porządku publicznego, bowiem posiadacze broni nie będą mogli nosić i przemieszczać się z bronią, dzięki czemu wyeliminowane zostaną ewentualne przypadki utraty broni, a tym samym możliwość dostania się jej w ręce osób nieuprawnionych.

Zakaz ma poprawić bezpieczeństwo funkcjonariuszy służb państwowych oraz żołnierzy Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej wykonujących zadania służbowe na granicy państwowej, a także mieszkańców strefy nadgranicznej - zakłada MSWiA.

O północy we wtorek skończy się stan wyjątkowy wprowadzony 2 września w 183 miejscowościach wzdłuż granicy polsko-białoruskiej. Został on wprowadzony w związku z presją migracyjną na 30 dni na mocy wydanego na wniosek Rady Ministrów rozporządzenia prezydenta Andrzeja Dudy. Sejm zgodził się na przedłużenie stanu wyjątkowego o kolejne 60 dni.

Rozporządzenie dotyczące używania przez Straż Graniczną plecakowych miotaczy gazu

Nowelizacja rozporządzenia ministra SWiA w sprawie uzbrojenia Straży Granicznej dopuszcza używanie przez funkcjonariuszy Straży Granicznej chemicznych środków obezwładniających.

W katalogu tych środków znalazły się ręczne i plecakowe miotacze substancji obezwładniających, granaty łzawiące i inne urządzenia przeznaczone do miotania środków obezwładniających.

Jak zaznaczono w uzasadnieniu do nowelizacji, nowe środki przymusu bezpośredniego mają poprawić skuteczność odpierania prób siłowego przekraczania granicy państwowej.

Podkreślono, że do tej pory plecakowe miotacze substancji obezwładniających wykorzystywane były przez Policję. "Przyznanie uprawnienia do użycia tego środka przymusu bezpośredniego jest rozwiązaniem adekwatnym i proporcjonalnym – brak możliwości jego wykorzystania mógłby powodować konieczność użycia przez Straż Graniczną bardziej inwazyjnych środków, takich jak broń palna" - napisano w uzasadnieniu.

Dodano, że plecakowe miotacze substancji obezwładniających zwiększą bezpieczeństwo funkcjonariusza Straży Granicznej "w konfrontacji z agresywną, niepodporządkowującą się wydanym na podstawie prawa poleceniom, osobą i umożliwi jej obezwładnienie".

Zmiana zestawu środków przymusu bezpośredniego, których mogą używać funkcjonariusze SG jest konsekwencją nowelizacji ustawy o ochronie granicy państwowej, która została we wtorek opublikowana w Dzienniku Ustaw. Wcześniej tego dnia nowelę podpisał prezydent Andrzej Duda, a Sejm odrzucił poprawki Senatu.

Przepisy nowelizacji umożliwiają wprowadzenie zakazu przebywania na szczególnie narażonych obszarach przy linii granicy zewnętrznej - z Białorusią, Ukrainą i Rosją - w drodze rozporządzenia szefa MSWiA po zasięgnięciu opinii komendanta głównego Straży Granicznej.

Z zakazu wyłączeni będą m.in. mieszkańcy, czy osoby prowadzące tam działalność gospodarczą, załatwiające sprawy urzędowe lub biorące udział w kulcie religijnym. Zakaz nie będzie dotyczył ponadto załóg karetek pogotowia i innych służb interwencyjnych, a także funkcjonariuszy i żołnierzy na służbie.

Na czas określony i na określonych zasadach komendant placówki SG będzie mógł zezwolić na przebywanie tam również innych osób, w szczególności dziennikarzy.

Nowela znosi ponadto górny limit wieku nowo przyjmowanych funkcjonariuszy Straży Granicznej i reguluje kwalifikacje zawodowe wymagane do mianowania ich na stanowisko służbowe. Rozszerza także katalog środków przymusu bezpośredniego, których mogą używać funkcjonariusze SG.

Nowe przepisy wejdą w życie z dniem następującym po dniu ogłoszenia, z wyjątkiem przepisów regulujących służbę funkcjonariuszy SG, które wejdą w życie 1 stycznia 2022 r.

(PAP)