Jacek Janiszewski
ikona lupy />
Jacek Janiszewski / GazetaPrawna.pl

Dlaczego właśnie bezpieczeństwo stało się dziś punktem wyjścia do rozmowy o gospodarce i państwie?

Bo żyjemy w czasie, w którym niemal każdy obszar naszego życia – od gospodarki, przez zdrowie, po technologię i energię – został wpisany w logikę ryzyka. Bezpieczeństwo przestało być jedynie domeną wojska czy polityki międzynarodowej. Stało się fundamentem rozwoju. Bez poczucia bezpieczeństwa nie ma inwestycji, innowacji ani społecznej stabilności. Dlatego mówimy: po pierwsze bezpieczeństwo – nie jako slogan, ale jako warunek wstępny dalszych ambicji rozwojowych.

To hasło przywodzi na myśl słynne „Gospodarka, głupcze”. Czy dziś powiedziałby Pan: „Bezpieczeństwo, głupcze”?

W pewnym sensie tak. Hasło z kampanii Billa Clintona przypominało, że wyborcy kierują się tym, co najbardziej dotyka ich codziennego życia. Dziś tym punktem odniesienia jest bezpieczeństwo – ekonomiczne, zdrowotne, energetyczne, cyfrowe. Gospodarka nadal jest kluczowa, ale bezpieczna gospodarka. Stabilność zatrudnienia, odporność łańcuchów dostaw, dostęp do energii, zaufanie do instytucji – to są dzisiejsze realne potrzeby społeczne.

Uroczysta Sesja Inauguracyjna zgromadzi przedstawicieli polityki, nauki, biznesu i samorządów. Jakie pytania będą najważniejsze w tej debacie?

Będziemy rozmawiać o priorytetach. Co w świecie wieloletniej niepewności powinno być chronione w pierwszej kolejności? Jak pogodzić bezpieczeństwo z rozwojem, wolność z regulacją, innowacyjność z odpowiedzialnością? To będzie rozmowa o bezpieczeństwie w kontekście państwa prawa, systemu edukacji, zdrowia publicznego, miast, gospodarki i nowych technologii. Celowo zaprosiliśmy bardzo różnorodne grono gości – bo bezpieczeństwo nie jest już tematem jednowymiarowym.

Welconomy od lat łączy debatę strategiczną z praktyką gospodarczą. Jaką rolę ma dziś takie forum?

Rolą Welconomy jest tworzenie przestrzeni rozmowy ponad podziałami. Nie organizujemy wydarzenia jednego środowiska czy jednej narracji. Zapraszamy ludzi, którzy często różnią się poglądami, ale zgadzają się co do jednego: Polska potrzebuje długofalowego myślenia. Forum ma inspirować decydentów, przedsiębiorców i samorządowców do współpracy – bo bezpieczeństwa nie da się budować w pojedynkę.

W programie znajdą się również panele tematyczne, AgroWelconomy i nowość – spotkania autorskie. Skąd ten kierunek?

Bezpieczeństwo to także kultura, tożsamość i zdolność do refleksji. Spotkania z pisarzami i twórcami mają poszerzyć perspektywę – pozwolić spojrzeć na wyzwania współczesności nie tylko przez pryzmat danych i wskaźników, ale także wartości, doświadczeń i emocji społecznych. To ważne, zwłaszcza w czasach polaryzacji i zmęczenia debatą publiczną.

Rok 2026 to 25 lat obecności Welconomy w regionie kujawsko-pomorskim. Co dziś jest największą siłą Forum?

Ciągłość i wiarygodność. Przez ćwierć wieku zmieniały się rządy, kryzysy i priorytety, ale Welconomy pozostało miejscem dialogu. Siłą Forum są ludzie – uczestnicy, partnerzy, eksperci – oraz Toruń, który stał się naturalną przestrzenią rozmowy o przyszłości. Mam poczucie, że dziś, bardziej niż kiedykolwiek, taka platforma jest Polsce potrzebna.

Czego oczekuje Pan po XXXIII edycji Welconomy Forum in Toruń?

Chciałbym, aby uczestnicy wyjechali z Torunia z przekonaniem, że bezpieczeństwo to wspólna odpowiedzialność – państwa, samorządów, biznesu i obywateli. I że mimo skali wyzwań mamy narzędzia, wiedzę i ludzi, by sobie z nimi poradzić. Pod warunkiem, że będziemy rozmawiać i działać razem.

Patronat nad wydarzeniem objęli: Dziennik Gazeta Prawna, Forsal.pl, Gazetaprawna.pl