Rada Polityki Pieniężnej postanowiła w środę utrzymać stopy procentowe NBP na niezmienionym poziomie: stopa referencyjna 4,00 proc. w skali rocznej; stopa lombardowa 4,50 proc. w skali rocznej; stopa depozytowa 3,50 proc. w skali rocznej; stopa redyskontowa weksli 4,05 proc. w skali rocznej; stopa dyskontowa weksli 4,10 proc. w skali rocznej.
„Stopy bez zmian, zgodnie z naszymi oczekiwaniami, konsensus zakładał 50/50. Naszym zdaniem RPP potrzebuje chwili refleksji i upewnienia się, czy spadki tempa płac, inflacji bazowej oraz CPI są trwałe. Większym błędem byłyby zbyt głębokie cięcia obecnie, a potem podwyżki stóp. Lepiej luzować stopniowo. Naszym zdaniem docelowa stopa NBP to 3,25 proc.” – ocenili ekonomiści ING BSK.
„Rada Polityki Pieniężnej na posiedzeniu w lutym utrzymała stopy bez zmian, kontynuując pauzę rozpoczętą w styczniu. Stopa referencyjna wynosi 4,00 proc. Oczekiwania ekonomistów były podzielone 50/50, choć nam bliżej było do obniżki” – dodali ekonomiści PKO BP. Więcej szczegółów co do możliwych dalszych ruchów RPP można będzie usłyszeć podczas czwartkowej konferencji prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego.
We wtorek, w dniu rozpoczęcia posiedzenia Rady, kurs złotego pozostawał stabilny wobec euro w rejonie 4,22 zł. W reakcji na decyzję umocnił się nieznacznie do 4,21 zł. Jak wskazali wcześniej ekonomiści ING BSK: „Uważamy, iż cięcie kosztu pieniądza w lutym negatywnie odbiłoby się na złotym (atak na istotny opór 4,2250), gdyż świadczyłoby o nerwowości w szeregach RPP (obniżka przy solidnych danych z gospodarki i braku publikacji inflacji CPI). Jednocześnie wyraźnie zwiększałoby pozycjonowanie pod kolejne cięcie stóp procentowych w marcu”.
Prawdopodobne cięcie stóp proc. w marcu o 0,25 pkt proc.
„Stopy NBP bez zmian. Referencyjna na poziomie 4 proc.. Dwie uwagi: 1. udało się utrzymać szczątkowy forward guidance; 2. cięcie o 25 pb za miesiąc” – ocenili ekonomiści mBanku. Zastanawiając się nad tym, co skłoniło do wejścia w stan „wait-and-see“, niektórzy ekonomiści podnosili temat wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw, których dynamika nominalnie w ujęciu rocznym na koniec grudnia poszybowała o 8,6 proc.
„Stopy jednak bez zmian i pauza w cyklu obniżek potrwa dłużej! RPP zdecydowała się poczekać jeszcze parę tygodni i poobserwować napływające dane. Analiza wsteczna zawsze skuteczna, więc można teraz pospekulować, że dane o wynagrodzeniach za grudzień przeważyły szalę” – wskazują ekonomiści Banku Pekao. Wśród analityków, którzy optowali za cięciem kosztu pieniądza już w lutym o 0,25, przeważał argument silnej dezinflacji i jej przejścia na początku roku w styczniu poniżej 2 proc. w ujęciu rocznym z 2,4 proc. na koniec grudnia 2025 r.
Ekonomiści, którzy widzieli dłuższy okres „wait and see“, jako najbardziej prawdopodobny oceniali, że luty nie daje szans na obniżkę. „Od poprzedniego posiedzenia RPP minęły zaledwie trzy tygodnie i od tego czasu ocena perspektyw polskiej gospodarki nie uległa istotnej zmianie. Z tego powodu w naszej ocenie RPP może chcieć poczekać na marcową projekcję makroekonomiczną. Szczególnie że opublikowane dane o wzroście PKB potwierdziły mocną końcówkę minionego roku” – oceniali ekonomiści Banku Millennium.
„RPP potrzebuje upewnić się, że spowolnienie płac utrzyma się nawet w warunkach ożywienia gospodarczego, a spadek inflacji bazowej będzie kontynuowany. Naszym zdaniem takie przekonanie stopniowo buduje się wśród członków RPP. Dane, które napłyną w kolejnych miesiącach oraz nowa projekcja (bez kontrowersyjnych założeń, które w 2025 r. podbijały ścieżkę CPI), przekonają RPP do dalszych cięć” – podsumowuje ING BSK. „Kluczowa dla oceny perspektyw polityki pieniężnej – szczególnie jeśli RPP obniży stopy procentowe – będzie jutrzejsza konferencja prezesa Glapińskiego. Pozwoli ona ocenić, czy zmienia się w Radzie postrzeganie docelowego poziomu stopy referencyjnej w aktualnym cyklu luzowania. Zaznaczamy jednak, że przestrzeń do luzowania polityki pieniężnej nie jest duża” – podsumowują ekonomiści.
Zdaniem niektórych ekonomistów przestrzeń jest spora do dalszych cięć stóp – nawet do 3,25 proc. na koniec roku. „Niemniej, okno do obniżek nie będzie trwać wiecznie. W połowie roku inflacja i inflacja bazowa uformuje dno, a przyspieszenie gospodarki ponad to, co prognozuje NBP, będzie widoczne” – uważają ekonomiści Banku Pekao.
Inflacja utrzyma się w kolejnych kwartałach na poziomie celu NBP 2,5 proc.
W informacji po posiedzeniu RPP podano, że „napływające informacje sugerują możliwość spadku inflacji CPI w I kw. 2026 r. i jej utrzymywania się na poziomie zgodnym z celem inflacyjnym NBP w nadchodzących kwartałach. W tych warunkach Rada postanowiła utrzymać stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Dalsze decyzje Rady będą zależne od napływających informacji dotyczących perspektyw inflacji i aktywności gospodarczej”. Wśród czynników ryzyka dla perspektyw inflacji podtrzymano kształt polityki fiskalnej, oczekiwane ożywienie popytu w gospodarce, dalsze kształtowanie się dynamiki płac oraz sytuacja makroekonomiczna za granicą, w tym zmiany cen surowców i inflacji na świecie.