13 listopada 2025 r. Departament Skarbu Stanów Zjednoczonych poinformował o objęciu sankcjami 27 podmiotów powiązanych z tzw. Zorganizowaną Grupą Przestępczą Hysa. Decyzja była elementem wspólnej strategii USA i Meksyku, której celem jest uderzenie w finansowe zaplecze karteli narkotykowych.
Wicesekretarz skarbu John K. Hurley oświadczył wówczas:
– Nasza wiadomość do tych, którzy wspierają kartele, jest jasna: zostaniecie pociągnięci do odpowiedzialności.
Na liście sankcyjnej znalazł się Luftar Hysa, pochodzący z Albanii multimilioner działający w branży kasyn i gastronomii w Meksyku oraz Kanadzie, trzej jego bracia – Arben, Ramiz i Fatos – oraz syn Fabjon Hysa. Według komunikatu Departamentu Skarbu rodzina „używała różnych meksykańskich biznesów, w tym przedsiębiorstw hazardowych i restauracji, żeby prać pieniądze pochodzące z przemytu narkotyków”, działając „za zgodą kartelu Sinaloa”.
Wśród sankcjonowanych spółek znalazła się jedna zarejestrowana w Polsce – Rosetta Gaming sp. z o.o. z siedzibą w Krakowie.
Rosetta Gaming: polski adres, zagraniczny kapitał
Rosetta Gaming została wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego w 2018 r. przez Fabjona Hysę. Wówczas 25-letni syn Luftara objął 100 proc. udziałów i został prezesem spółki. Przedmiot działalności określono jako „produkcję gier i zabawek”, tworzenie oprogramowania oraz działalność związaną z grami losowymi.
Wkrótce 5 proc. udziałów trafiło do młodszego brata Fabjona – Eriona Hysy, który został także wiceprezesem. Przez pewien czas w zarządzie zasiadał również Luftar Hysa.
Siedziba spółki mieściła się w nowoczesnym biurowcu kilka minut od dworca Kraków Główny. Jeszcze w 2024 r. firma prowadziła aktywną rekrutację i chwaliła się szybkim rozwojem.
Puste biuro i zawieszona strona internetowa
Na początku stycznia drzwi do biura Rosetta Gaming były zamknięte. Przez przeszklone wejście widać było puste pomieszczenia i kilka kartonów pod ścianą. Pracownicy innych firm z tego samego piętra mówili wprost:
– Chyba się wyprowadzili. Od Nowego Roku nie widać, żeby ktoś tu przychodził.
Administracja budynku potwierdziła wyprowadzkę spółki, nie ujawniając przyczyn ani nowego adresu. W tym samym czasie zniknął profil firmy na LinkedIn, a strona internetowa została zawieszona.
Zwolnienia bez wypłat i strach wśród pracowników
Byli pracownicy początkowo nie chcieli rozmawiać z reporterami Onetu. Kilku z nich odpowiadało krótko: „Wolałabym się nie wypowiadać na ten temat”.
Jedna z osób, która pracowała przy tworzeniu gier hazardowych, powiedziała:
– Moja umowa została rozwiązana pod koniec listopada, ponieważ szefowie powiedzieli nam wprost, że nie mają pieniędzy, żeby nam zapłacić.
Według relacji, wszyscy pracownicy – około 20 osób – otrzymali podobną wiadomość. Część zatrudnionych na etatach dostała propozycję rozwiązania umowy za porozumieniem stron.
– Nie zamknęli firmy, tylko powiedzieli nam, że nie mają pieniędzy. Zostaliśmy zwolnieni bez żadnej zapłaty. Dopiero w internecie przeczytałem, że USA nałożyły na nich jakieś sankcje i ich konta zostały zablokowane.
Produkcja gier slotowych dla kasyn
Pracownicy Rosetty projektowali i programowali gry slotowe przeznaczone do stacjonarnych kasyn.
– Projektowaliśmy i produkowaliśmy gry slotowe do kasyn. Testowaliśmy je na prototypach maszyn. To nie były proste loterie z trzema wisienkami, tylko skomplikowane i rozbudowane gry rozrywkowe - cytuje jednego z pracowników Onet.
Ministerstwo Finansów potwierdziło, że spółka zgłosiła działalność jako producent automatów do gier hazardowych i miała obowiązek prowadzić ewidencję wyprodukowanych urządzeń.
Gry trafiały m.in. do kasyn w Albanii, Meksyku i Kanadzie, gdzie Luftar Hysa prowadził swoje biznesy.
„Wujek Marek” i polski łącznik
Kluczową postacią w krakowskim przedsięwzięciu był Marek Sobków – doświadczony producent gier hazardowych, który od początku pełnił funkcję prokurenta Rosetta Gaming.
– Był bezpiecznikiem Luftara. Hysa za wszystko płacił, ale rzadko bywał w Krakowie. Jego synowie przyjeżdżali na zmianę. Nad wszystkim czuwał Sobków i podpisywał dokumenty.
Wcześniej Sobków prowadził firmę Mapoz zajmującą się podobną działalnością. Część jego pracowników przeszła w 2018 r. do Rosetty. Obie spółki przez lata miały siedzibę pod tym samym adresem.
Przetasowania w zarządzie i nowy adres
Na początku stycznia 2025 r. Rosetta Gaming złożyła do KRS wniosek o zmiany. Ze stanowiska wiceprezesa zrezygnował Erion Hysa. Prokurentem przestał być również Marek Sobków.
Spółka zmieniła adres z al. 29 Listopada na ul. Olszańską 7 – do budynku z ofertą tanich biur i coworkingu. W tym samym miejscu zarejestrowana jest też inna spółka Eriona Hysy – Imesoft, zajmująca się tworzeniem oprogramowania.
Wątpliwości wokół prania pieniędzy
Radca prawny Renata Setkowicz-Marczak, obsługująca Rosettę, twierdzi:
– Zarzuty o pranie pieniędzy nie są wiarygodne. Nie posiadam żadnej wiedzy, aby spółka prała brudne pieniądze.
Jednocześnie przyznaje, że Rosetta znalazła się na liście sankcyjnej ze względu na powiązania osobowe.
„Superpowiązana” rodzina i El Mayo
Meksykańskie dzienniki „El Universal” i „Milenio” już w 2022 r. pisały o powiązaniach Hysów z Ismaelem Zambadą, znanym jako „El Mayo”, wieloletnim szefem kartelu Sinaloa. Kanadyjski „La Presse” informował o podejrzeniach wykorzystywania kasyna Magic Palace pod Montrealem do prania pieniędzy.
Doświadczony meksykański dziennikarz śledczy pytany o rodzinę Hysa odpowiada krótko: „superpowiązana”.
Śledztwo w Krakowie i sygnał z ministerstwa
Od grudnia 2025 r. Wydział ds. Przestępczości Gospodarczej Prokuratury Okręgowej w Krakowie prowadzi śledztwo z art. 299 Kodeksu karnego – pranie pieniędzy. Zawiadomienie złożył Generalny Inspektor Informacji Finansowej.
Rzeczniczka prokuratury Oliwia Bożek-Michalec przekazała:
„W śledztwie gromadzony jest materiał dowodowy. Z uwagi na dobro postępowania nie jest możliwe udzielenie szczegółowych informacji”.
Efekt domina po sankcjach USA
Robert Socha, prezes Open Intelligence Group, wyjaśnia na łamach Onetu:
– Banki mogą zablokować konta takiej spółki. Instytucje finansowe wypowiadają umowy, leasingi i kredyty. Dostawcy chmury, hostingu czy oprogramowania – często amerykańskie firmy – również nie będą współpracować z podmiotem z listy OFAC.
Zdaniem Tomasza Safjańskiego, byłego szefa krajowej jednostki Europolu:
– Produkcja oprogramowania hazardowego i sprzedaż do Meksyku automatycznie kwalifikuje do zastosowania wzmożonych środków bezpieczeństwa finansowego. Zawiodły instytucje obowiązane: bank oraz prokuratura.