Projekt PRIORITY: 34,1 mln zł na walkę z rakiem piersi HER2-ujemnym

Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu rozpoczyna wieloletni projekt badawczy, który ma zmienić sposób leczenia raka piersi. Dzięki 34,1 mln zł dofinansowania z Agencji Badań Medycznych naukowcy sprawdzą, jak precyzyjnie dopasować terapię do biologii guza konkretnej pacjentki.

Chodzi o niekomercyjne badanie kliniczne PRIORITY, zaplanowane na osiem lat. Weźmie w nim udział 440 kobiet z rakiem piersi HER2-ujemnym. Jak napisano w komunikacie uczelni, w ramach projektu naukowcy zastosują transkryptomikę przestrzenną, która pozwala analizować zmiany nowotworowe na poziomie molekularnym. Celem jest odpowiedź na jedno z kluczowych pytań współczesnej onkologii: czy kolejność podawania standardowych leków przed operacją, czyli tzw. chemioterapii neoadiuwantowej, może zwiększyć skuteczność leczenia i u kogo daje najlepsze efekty.

- Jeśli potwierdzimy nasze hipotezy, lekarze dostaną wiarygodną wskazówkę, od czego zacząć leczenie, aby zwiększyć szansę na całkowitą odpowiedź przedoperacyjną, a pacjentki - większą szansę na skuteczniejszą, personalizowaną terapię – powiedział cytowany w komunikacie uniwersytetu prof. Piotr Dzięgiel, kierownik projektu.

Jak podkreślają badacze, decyzje terapeutyczne w raku piersi nadal często opierają się na schematach uniwersalnych. Projekt PRIORITY ma to zmienić. W badaniu zostaną wykorzystane zaawansowane techniki analizy molekularnej, w tym transkryptomika przestrzenna, pozwalająca dokładnie zbadać aktywność genów w tkance nowotworowej.

Kolejność podawania leków: czy zmiana schematu chemioterapii może uratować życie?

Rak piersi pozostaje jednym z najczęściej diagnozowanych nowotworów złośliwych u kobiet na świecie. Większość pacjentek z nowotworem HER2-ujemnym nie reaguje na terapie celowane skierowane przeciwko białku HER2. Dlatego coraz większą rolę w leczeniu odgrywa tzw. chemioterapia neoadiuwantowa, czyli leczenie systemowe stosowane przed zabiegiem operacyjnym. Pozwala ono zmniejszyć guz, ułatwić operację i sprawdzić, jak nowotwór reaguje na konkretne leki.

W leczeniu przedoperacyjnym zazwyczaj stosuje się tzw. chemioterapię sekwencyjną, polegającą na podawaniu kolejno różnych leków cytostatycznych. Najczęściej schematy te opierają się na dwóch głównych grupach leków. Badania wskazują, że kolejność ich stosowania może mieć istotne znaczenie, co uzasadnia dalsze badania w tym zakresie. Problem w tym, że na ten moment nie wiadomo, która kolejność ich podawania jest optymalna dla danej pacjentki.

Białko PIP i transkryptomika: jak biologia guza podpowie lekarzom najlepszą strategię?

Kluczowym elementem projektu może być analiza białka PIP (prolactin-induced protein). Zespół z Wrocławia wykazał wcześniej, że wysoka ekspresja PIP w komórkach nowotworowych wiąże się z lepszą odpowiedzią na chemioterapię. Celem badań jest sprawdzenie, czy poziom PIP może wskazywać, jak skuteczna będzie chemioterapia i pomagać w doborze najlepszego schematu leczenia dla każdej pacjentki. Innymi słowy, naukowcy chcą ustalić, czy na podstawie cech molekularnych guza, takich jak ekspresja PIP, można lepiej dopasować terapię i w ten sposób zwiększyć szanse na powodzenie leczenia. Zespół przeprowadzi również zaawansowaną analizę transkryptomu, czyli profilu aktywności genów w komórkach nowotworowych

Personalizacja leczenia zamiast statystyki: nowa era w onkologii blisko codziennej praktyki

PRIORITY będzie randomizowanym badaniem klinicznym fazy IV, prowadzonym w warunkach zbliżonych do codziennej praktyki szpitalnej. Pacjentki z rakiem piersi w II i III stopniu zaawansowania zostaną losowo przydzielone do dwóch grup, różniących się kolejnością stosowania standardowych cytostatyków.