W piątek prezydent Karol Nawrocki poinformował, że zawetował nowelizację ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Miała ona umożliwić prezesom UKE i KRRiT wydawanie nakazów platformom internetowym o usunięciu nielegalnych treści dot. ponad 20 czynów zabronionych.

Wicepremier ocenił, że decyzja prezydenta oznacza w praktyce rezygnację z zapewnienia obywatelom ochrony w przestrzeni cyfrowej. Jak podkreślił, weto wobec tej ustawy to „smutny dzień dla polskiej cyfryzacji”, a decyzja głowy państwa uderza w ochronę obywateli przed hejtem, dezinformacją i nielegalnymi treściami.

- Prezydent spoliczkował obywateli, mówiąc: "Nie będziecie chronieni w internecie". To jest dzisiaj decyzja prezydenta. W takim miejscu stoimy. Na to, jak będą wyglądały, będzie wyglądała przyszłość, jeszcze w styczniu będą decyzje w tej sprawie podjęte. Nie będziemy zwlekali. Styczeń, czyli (…) trzy tygodnie do końca miesiąca i na pewno wszystkie decyzje będą w tej sprawie przedstawione - powiedział Gawkowski.

Ochrona użytkowników internetu

Wicepremier wskazał, że ustawa miała chronić wszystkich użytkowników internetu – dzieci, dorosłych, obywateli i przedsiębiorców – oraz dać państwu realne narzędzia do walki z nielegalnymi treściami. Jego zdaniem prezydent, wetując ustawę, „skierował cios przeciwko polskim obywatelom” i „stanął po stronie platform hejtu i wyraził poparcie dla tych wszystkich, którzy wolność słowa w internecie traktują jako wolność przeciwko człowiekowi”.

Minister podkreślił, że projekt był przez ponad rok szeroko konsultowany – zarówno społecznie, jak i międzyresortowo – oraz przeszedł wysłuchanie publiczne w parlamencie. W jego ocenie zmiany wprowadzone w toku prac dawały gwarancje bezpieczeństwa w sieci i realnej ochrony użytkowników, którzy dotychczas byli zdani głównie na decyzje prywatnych platform.

Gawkowski zaznaczył, że Polska należy obecnie do nielicznych państw UE, które nie mają skutecznych przepisów pozwalających walczyć z dezinformacją, hejtem, oszustwami czy nielegalnymi treściami w internecie. Przypomniał, że ustawa po raz pierwszy wprowadzała m.in. prawo użytkownika do odwołania się od decyzji platform oraz mechanizmy kontroli algorytmów i większej transparentności ich działania.

Gawkowski krytykuje brak dialogu

Wicepremier skrytykował również brak dialogu ze strony prezydenta, wskazując, że wielokrotnie zwracał się o spotkanie w sprawie ustawy, jednak – jak mówił – do rozmów nie doszło. Jego zdaniem weto ma charakter polityczny i jest sprzeczne z interesem społecznym.

Akt o usługach cyfrowych (DSA) jest pierwszą na świecie regulacją cyfrową (rozporządzeniem), która nakłada na firmy w całej UE odpowiedzialność za treści zamieszczane na ich platformach. W całości obowiązuje w krajach członkowskich od 17 lutego 2024 r. Artykuły 9. i 10. DSA wskazują, że państwowe organy sądowe i administracyjne mogą nakazywać dostawcom blokowanie treści w internecie. (PAP)