Z danych opublikowanych na łamach "Rzeczpospolitej" wynika, że aż 45,9 proc. badanych uważa, iż wojna raczej nie zakończy się w 2026 roku, a kolejne 13,7 proc. jest przekonanych, że zdecydowanie do tego nie dojdzie. Łącznie daje to niemal 60 proc. respondentów, którzy nie spodziewają się przełomu w najbliższych miesiącach. Optymizm pozostaje domeną mniejszości: 18,3 proc. ankietowanych liczy, że konflikt raczej się zakończy, a jedynie 3,3 proc. jest pewnych, że tak właśnie się stanie. Wyraźna jest także grupa niezdecydowanych — 18,8 proc. badanych przyznało, że nie ma w tej sprawie wyrobionego zdania.
Tak rozłożone odpowiedzi wskazują, że dominującą postawą nie jest ani strach, ani nadzieja, lecz chłodna ocena sytuacji międzynarodowej i dynamiki działań wojennych, które od miesięcy pozostają w impasie.
Sondaż IBRiS: podziały polityczne nie zmieniają pesymizmu
Jak podkreśla „Rzeczpospolita”, sceptycyzm wobec zakończenia wojny w 2026 roku jest widoczny zarówno wśród zwolenników obozu władzy, jak i opozycji. Wprawdzie w grupie przekonanej, że konflikt się nie skończy, dominują sympatycy rządzących, jednak różnice między elektoratami nie są znaczące. To sugeruje, że opinie na temat przyszłości wojny coraz słabiej korelują z bieżącymi sporami politycznymi w kraju.
Gazeta zwraca uwagę także na źródła informacji, z których korzystają respondenci. Osoby przewidujące długotrwały charakter wojny najczęściej sięgają po treści publikowane w serwisach wideo i podcastach — takich jak Kanał Zero czy Układ Otwarty — a także po przekaz telewizji informacyjnych, w tym TVN 24 oraz „Faktów” TVN. To właśnie tam, zdaniem dziennika, dominują analizy akcentujące brak szybkich scenariuszy pokojowych i ograniczoną skuteczność dotychczasowych inicjatyw dyplomatycznych.
„Polacy są realistami”. Głos wojskowych o przyszłości wojny
Wyniki badania skomentowali dla „Rzeczpospolitej” byli dowódcy Wojska Polskiego.
– Polacy są realistami – ocenił gen. Stanisław Koziej, były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Jego zdaniem społeczne nastroje są odzwierciedleniem realnej oceny sytuacji na froncie oraz ograniczeń, z jakimi mierzą się zarówno Ukraina, jak i jej sojusznicy.
Podobnie wypowiedział się były dowódca jednostki GROM gen. Roman Polko. W rozmowie cytowanej przez dziennik podkreślił, że Polacy nie wierzą w zapewnienia Kremla. – Nasi rodacy nie wierzą w to, co mówi Władimir Putin. Chociaż, jak na razie, nie znamy rezultatów rozmów pokojowych pomiędzy USA, Ukrainą i Rosją – zastrzegł. Ta uwaga pokazuje, że nawet przy świadomości prowadzonych kanałów dyplomatycznych, społeczne oczekiwania wobec ich skuteczności pozostają bardzo ograniczone.
Sondaż IBRiS został przeprowadzony metodą CATI w dniach 19–20 grudnia 2025 roku na reprezentatywnej grupie 1068 respondentów. Badanie zrealizowano na zlecenie „Rzeczpospolitej”.