Tusk odpowiada prezydentowi: „Prezydent nie jest od wzywania urzędników rządu”

Donald Tusk
Warszawa, 07.11.2025. Premier Donald Tusk na konferencji prasowej w Sejmie, po bloku głosowań, 7 bm. Sejm uchylił immunitet Zbigniewowi Ziobrze w odniesieniu do wszystkich 26 zarzutów, które chce mu postawić Prokuratura Krajowa, w związku ze sprawą Funduszu Sprawiedliwości. Sejm wyraził także zgodę na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie byłego szefa MS. (mr) PAP/Paweł SupernakPAP / Paweł Supernak
8 listopada 2025

Premier Donald Tusk stwierdził, że w Polsce prezydent nie ma uprawnienia do wzywania urzędników państwowych podległych rządowi, odpowiadając na zarzut prezydenta Karola Nawrockiego dotyczący rzekomego zakazu spotkań szefów służb specjalnych z głową państwa. – Istnieją określone procedury przewidziane w konstytucji i ustawach, takie jak Rada Bezpieczeństwa Narodowego – dodał.

Spór między prezydentem a premierem o spotkania służb specjalnych

Premier Tusk zamieścił w piątek na portalu X nagranie, w którym zarzucił prezydentowi, że ten zablokował nominacje na pierwszy stopień oficerski 136 przyszłych oficerów Służby Kontrwywiadu Wojskowego i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Jak ocenił, to „dalszy ciąg wojny prezydenta z polskim rządem”.

Do sprawy – również w nagraniu na X – odniósł się prezydent Nawrocki. – Żeby być premierem, nie wystarczy wrzucanie postów na X; trzeba jeszcze umieć rządzić i stawiać państwo ponad partyjne interesy. Pan premier w swoim stylu skłamał i nie wyjaśnił, co wydarzyło się naprawdę – zarzucił Tuskowi Nawrocki.

Prezydent powiedział, że „Donald Tusk podjął decyzję, że szefowie służb specjalnych mają zakaz spotykania się z prezydentem RP”. – Odmówiono udzielenia istotnych informacji dotyczących bezpieczeństwa państwa przedstawicielowi prezydenta podczas posiedzenia Kolegium ds. służb specjalnych. Odwołano 4 moje spotkania z szefami służb – to właśnie na nich miały zostać omówione kluczowe kwestie dla bezpieczeństwa Polski; miały też zapaść decyzje dotyczące nominacji oficerskich – zaznaczył Nawrocki.

Na te zarzuty prezydenta zareagował w piątek wieczorem w rozmowie z dziennikarzami w Sejmie Tusk. – Wolałbym, żeby nie mijał się z prawdą i także, żeby znał konstytucję, swoje kompetencje, kompetencje premiera i rządu – może się w przyszłości tego nauczy – powiedział. – Reakcja prezydenta nie jest ani zgodna z prawdą, ani nie ma żadnego uzasadnienia – oświadczył szef rządu.

– Są formaty przewidziane konstytucją i ustawami, kiedy prezydent spotyka się z ministrami – ma takie możliwości, jak Rada Bezpieczeństwa Narodowego, Rada Gabinetowa, a przedstawiciel prezydenta uczestniczy w każdym Kolegium ds. służb specjalnych. Nie ma żadnego powodu, i nigdy nie pozwolę na to, by naruszano, czy wręcz łamano zasady konstytucyjne. Prezydent w Polsce nie jest od tego, żeby wzywać ministrów czy urzędników państwowych, którzy są podlegli rządowi – stwierdził szef rządu.

Jak mówił, „nikomu niczego nie zakazuje”. – Szefowie służb, ministrowie, wiceministrowie będą spotykali się z prezydentem, jeśli pan prezydent zwróci się do mnie z informacją, w jakiej sprawie, i o co chodzi – stwierdził premier.

Siemoniak wyjaśnia rolę premiera w nadzorze nad służbami

Minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak podkreślił w piątek na platformie X, iż nie jest prawdą, że służby specjalne nie przekazują informacji Prezydentowi RP. Siemoniak zwrócił też uwagę, że przepisy nie przewidują indywidualnych odpraw prezydenta z szefem służby. Podkreślił, że jednym ich przełożonym jest premier.

Siemoniak napisał też, że „zablokowanie przez prezydenta awansów na pierwszy stopień oficerski nijak się ma do nieprawdziwych zastrzeżeń prezydenta i jest zemstą na funkcjonariuszach, których zasłużone awanse nie mają nic wspólnego ze współpracą rządu i prezydenta”. „Wielki błąd i wielki wstyd” – napisał Siemoniak.

Tuż przed północą Siemoniak dodał na X, że Andrzej Duda w okresie swojej prezydentury zawsze przestrzegał zasad współpracy ze służbami specjalnymi - kontaktował się z nimi wyłącznie za pośrednictwem premiera lub ministra koordynatora. „Wszystkich wzmożonych kwestią relacji prezydent-służby specjalne polityków PiS proszę choćby o jeden przykład indywidualnego spotkania prezydenta z szefem służby specjalnej w okresie grudzień 2023 - lipiec 2025” - napisał Siemoniak.

Minister podkreślił też, że Duda nigdy nie rozważał odmowy podpisania nominacji na pierwszy stopień oficerski, nawet jeśli relacje rząd-prezydent były trudne. „Są sprawy, którymi się po prostu nie gra (...). Wywoływanie nagłego kryzysu wokół ściągania podległych premierowi szefów służb specjalnych na indywidualne rozmowy z prezydentem (nikt ich nie »odwołał«, bo nigdy nie były uzgodnione) oraz blokowania awansów na pierwszy stopień oficerskich absolutnie nie służy państwu” - dodał.

Procedury nadawania stopni oficerskich w Polsce

Pierwszy stopień oficerski nadaje w Polsce prezydent na wniosek ministra obrony narodowej lub, w przypadku podległych mu służb, ministra spraw wewnętrznych i administracji. Tradycyjnie nadania stopni oficerskich – w tym generalskich – w wojsku i innych służbach odbywają się przy okazji najważniejszych świąt narodowych, takich jak Narodowe Święto Niepodległości 11 listopada. (PAP)

mml/ nno/ piu/

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.