Członkowie grupy przestępczej z Łodzi oskarżeni o oszustwa podatkowe i pranie pieniędzy przy sprzedaży oleju napędowego

policja
policjaShutterstock
7 października 2025

Ośmiu mężczyzn odpowie przed sądem w Łodzi za oszustwa podatkowe na sumę ponad 110 mln zł, pranie brudnych pieniędzy w kwocie 310 mln zł oraz poświadczanie nieprawdy w fakturach. Kierującemu grupą grozi do 15 lat, a pozostałym oskarżonym do 8 i 10 lat więzienia

Grupa przestępcza z Łodzi

Sprawą zajmowała się Prokuratura Regionalna w Łodzi, która skierowała do Sądu Okręgowego w Łodzi akt oskarżenia przeciwko ośmiu mężczyznom w wieku od 38 do 54 lat, zarzucając im udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Na ławie oskarżonych zasiądzie też 30-latka, oskarżona o dokonywanie wspólnie z jednym z oskarżonych oszustw kredytowych na sumę blisko 200 tys. zł.

Jak działała grupa?

Jak poinformował we wtorek rzecznik Prokuratury Regionalnej w Łodzi prok. Krzysztof Kopania, przestępczy proceder polegał na sprowadzaniu do Polski z zagranicy, głównie z Niemiec, oleju opałowego, którego przeznaczenie było zmieniane i po odbarwieniu sprzedawany był jako olej napędowy.

- Szacuje się, że w ramach przestępczego procederu oskarżeni nielegalnie wprowadzili do obrotu około 4,6 mln litrów oleju. Dzięki temu członkowie grupy przestępczej osiągali gigantyczne zyski. W konsekwencji doszło do spowodowania uszczupleń w podatku VAT, akcyzowym i dochodowym na sumę ponad 110 mln zł – przekazał.

Dodał, że po odbarwieniu sprowadzonego do Polski oleju opałowego osiem firm, w oparciu o sfabrykowane faktury, wykazywało jego sprzedaż jako oleju napędowego dwóm innym podmiotom, które zajmowały się jego dalszą dystrybucją na terenie kraju.

- Uzyskiwane ze sprzedaży oleju pieniądze, po przelaniu ich na konta zaangażowanych w proceder podmiotów gospodarczych trafiały do członków grupy. Realizowane w przelewach transfery finansowe miały na celu ukrycie środków uzyskanych z nielegalnego procederu. Ustalenia te skutkowały sformułowaniem zarzutów prania brudnych pieniędzy w kwocie ponad 310 mln zł – zaznaczył prok. Kopania.

Członkom grupy postawiono zarzuty

Dodatkowo, zebrane w śledztwie dowody dały podstawy do sformułowania wobec jednego z oskarżonych zarzutów związanych z oszustwami kredytowymi z wykorzystaniem podrobionych zaświadczeń o zatrudnieniu na kwotę ok. 380 tys. zł. W wyłudzeniu części z kredytów miała brać także udział oskarżona 30-latka.

Co im grozi za popełnione czyny?

Kierującemu grupą 46-latkowi grozi do 15 lat więzienia. W przypadku pozostałych oskarżonych grozi kara więzienia w wymiarze do 10 lub 8 lat.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.