* * *

Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski rozpoczyna dziś dwudniową wizytę w Belgii. Marszałek spotka się m.in. z przewodniczącym Izby Reprezentantów Hermanem van Rompuy, przewodniczącym Senatu Belgii, Armandem de Decker oraz z ministrem obrony Peterem de Crem.

Podczas wizyty Komorowski ma rozmawiać o polsko-belgijskich stosunkach parlamentarnych, kwestiach związanych z Traktatem z Lizbony, a także o kryzysie finansowym, unijnym projekcie Partnerstwa Wschodniego oraz możliwości współpracy Grupy Wyszehradzkiej z krajami Beneluksu.

Komorowski odwiedzi także Parlament Europejski. Z przewodniczącym PE Hansem-Gertem Poetteringiem będzie rozmawiał m.in. o organizacji przez polski w gmachu Parlamentu Europejskiego wystawy poświęconej federalizmowi w dziejach Polski.

tgo/ ura/

* * *

Dalajlama XIV odbierze dziś w Krakowie doktorat honoris causa Uniwersytetu Jagiellońskiego. Duchowy przywódca Tybetańczyków spotka się także ze studentami.

Senat UJ nadał Dalajlamie XIV honorowy doktorat m.in. za wyjątkowo wysokie standardy etyczne w życiu społecznym i publicznym, zasługi dla rozwoju dialogu międzykulturowego i religijnego oraz walkę o wolność i prawa Tybetańczyków pokojowymi metodami.

Ceremonia wręczenia tytułu odbędzie się podczas uroczystego posiedzenia Senatu UJ w Collegium Novum. Laudację na cześć Dalajlamy wygłosi prof. Beata Szymańska-Aleksandrowicz z Instytutu Filozofii UJ, a tekst doktoratu przeczyta dziekan Wydziału Filozoficznego prof. Maria Flis.

Po południu w Auditorium Maximum UJ Jego Świątobliwość spotka się ze społecznością akademicką.

wos/ abe/

* * *

Sąd Apelacyjny w Warszawie ogłosi dziś wyrok w sprawie porwania i zabójstwa Krzysztofa Olewnika. W ubiegłym tygodniu SA rozpatrzył apelacje od wyroku pierwszej instancji m.in. wobec ośmiu skazanych w tej sprawie, w tym Roberta Pazika skazanego na dożywocie za zabójstwo.

W marcu br. sąd w Płocku uznał winę 10 oskarżonych; jednego uniewinniono. Dwóch oskarżonych uznanych za winnych zabójstwa skazano na dożywocie.

Apelacje od wyroku złożyli obrońcy skazanych, którzy wnieśli o złagodzenie wyroku wobec ich klientów bądź ponowne rozpoznanie sprawy. Prokurator natomiast chce utrzymania wymiarów kary wobec większości skazanych, wniósł natomiast m.in. o ponowne rozpoznanie sprawy Katarzyny Franiewskiej - żony przywódcy grupy - która według niego nie powinna być uniewinniona z zarzutu uczestnictwa w zorganizowanej grupie przestępczej. Podobnie jak prokurator, apelacje od wyroku wobec Franiewskiej złożyli pełnomocnicy rodziny Olewników.

Dwóch sprawców zbrodni popełniło samobójstwo. W olsztyńskim areszcie w czerwcu 2007 r. powiesił się Wojciech Franiewski, któremu prokuratura miała postawić zarzut sprawstwa kierowniczego zbrodni. Wkrótce po ogłoszeniu wyroku przez płocki sąd, w kwietniu w podobny sposób w płockim zakładzie karnym popełnił samobójstwo skazany na dożywocie Sławomir Kościuk.

Do porwania 27-letniego syna przedsiębiorcy z Drobina (Mazowieckie) doszło w październiku 2001 r. Sprawcy zażądali okupu, kilkadziesiąt razy kontaktowali się z jego rodziną. W lipcu 2003 r. przekazano porywaczom 300 tys. euro, ale uprowadzony nie został uwolniony. Jak się potem okazało, miesiąc po odebraniu przez przestępców pieniędzy został zamordowany - Pazik i Kościuk udusili go. Ciało ofiary, torturowanej przed śmiercią, znaleziono dopiero po pięciu latach od porwania i trzech od zabójstwa.

mja/

* * *

Przed warszawskim sądem ma się dziś zacząć proces posła Jana Widackiego (Demokratyczne Koło Poselskie), oskarżonego m.in. o nakłanianie świadków do fałszywych zeznań i utrudnianie postępowania karnego - za co grozi do 5 lat więzienia.

Poseł - który wiele razy odrzucał zarzuty jako oparte na pomówieniach przestępców - mówił, że śledztwo było tendencyjne. Oskarżono go o to, że miał nakłaniać świadka Sławomira R. (recydywistę, który odsiaduje 25 lat m.in. za zabójstwo) do składania nieprawdziwych zeznań, korzystnych dla bronionego przez Widackiego szefa gangu pruszkowskiego Mirosława D., ps. Malizna. Inny zarzut to rzekome naciski na lobbystę Marka Dochnala, by przed sejmową komisją śledczą ds. PKN Orlen nie oczerniał Jana Kulczyka, którego Widacki był pełnomocnikiem. Trzeci zarzut dotyczy przekazywania grypsów przez Widackiego.

Początkowo sprawę miała prowadzić sędzia Barbara Piwnik, b. minister sprawiedliwości w rządzie Leszka Millera, ale latem tego roku nastąpiła zmiana sędziego - z powodu "znacznego obciążenia sędzi Piwnik, nie gwarantujące szybkiego rozpoczęcia procesu". Prokuratura wnosi o przesłuchanie jako świadków m.in. posła PiS Zbigniewa Wassermanna, Dochnala, Kulczyka oraz świadka koronnego ze sprawy zabójstwa szefa gangu pruszkowskiego Andrzeja Kolikowskiego ps. Pershing.

Widacki był członkiem sejmowej komisji śledczej, która bada rzekome naciski na służby specjalne za rządów PiS. Przeciw temu wyborowi był klub PiS, który powoływał się na akt oskarżenia Widackiego. PiS zbojkotowało głosowanie nad składem komisji, a potem żądało wyłączenia go z komisji. Ostatecznie w czerwcu Widacki sam zrezygnował - uznał, że miejsce w komisji należy się klubowi Lewicy (Widacki wszedł do niej z ramienia LiD; po jego rozpadzie przeszedł do Demokratycznego Koła Poselskiego). (PAP)

sta/

* * *

Dziś w Sądzie Okręgowym w Kielcach ma się rozpocząć proces autolustracyjny świętokrzyskiego posła PSL Mirosława Pawlaka.

Według katalogu IPN, SB w Jędrzejowie (Świętokrzyskie) 6 grudnia 1985 r. zarejestrowała Mirosława Pawlaka jako kandydata na tajnego współpracownika. Po pół roku został pozyskany jako TW "Bil" do sprawy obiektowej "Ognisko". 23 stycznia 1990 r. "materiały zniszczono komisyjnie ze względu na +znikomą wartość operacyjną+".

Poseł twierdzi, że nie był agentem. W grudniu 2007 roku wystąpił w do sądu z wnioskiem o wydanie orzeczenia, uznającego złożone przez niego oświadczenie, iż "nie pracował" w organach bezpieczeństwa państwa i "nie współpracował" z nimi w okresie od 1944 do 31 lipca 1990 roku, za "zgodne z prawdą".

Proces miał się rozpocząć we wrześniu, ale rozprawę odroczono na wniosek prokurator z krakowskiego IPN, gdyż prowadzone w biurze lustracyjnym Instytutu postępowanie nie zostało wówczas zakończone.(PAP)

agn/

* * *

Dziś Sąd Okręgowy w Kielcach ma ogłosić wyrok w procesie rapera Andrzeja "Żuroma" Żuromskiego oskarżonego o handel narkotykami w znacznych ilościach.

Prokurator zażądała dla "Żuroma" siedmiu lat pozbawienia wolności. Obrońca i oskarżony poprosili o uniewinnienie.

Oprócz Żuromskiego na ławie oskarżonych zasiada pięciu młodych mężczyzn oskarżonych o handel lub posiadanie narkotyków. Prokurator wniosła dla nich o kary od ośmiu miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu do trzech lat więzienia. Obrońcy wnioskowali o uniewinnienie lub złagodzenie kary.(PAP)

agn/

* * *

Polscy wyznawcy islamu rozpoczynają dziś obchody Święta Ofiarowania, czyli Kurban Bajram (Ied al-Adha). To jedna z dwóch najważniejszych w roku muzułmańskich uroczystości religijnych.

W województwie podlaskim, gdzie są największe w kraju skupiska polskich muzułmanów pochodzenia tatarskiego, uroczystości odbędą się m.in. w zabytkowych meczetach w Bohonikach i Kruszynianach.

Znakiem Kurban Bajram jest składanie Bogu ofiary ze zwierząt. Tradycyjnie już taki rytualny ubój byków, ufundowanych przez wiernych, odbywa się po uroczystości w bohonickim meczecie.

rof/

* * *

W związku muzułmańskim świętem Eid Al-Adha na poniedziałek nie zostały wyznaczone żadne oficjalne spotkania w ramach odbywającej się w Poznaniu Konferencji Klimatycznej. Wszystkie zaplanowane wcześniej zostały przeniesione na 9 grudnia.

Terminy pozostałych spotkań, nie związanych bezpośrednio z procesem negocjacyjnym COP 14, a także wydarzeń towarzyszących oraz konferencji prasowych w strefie COP 14 i na terenie Poznania odbywają się w poniedziałek normalnie.

Eid Al-Adha, czyli dzień składania ofiary, to muzułmańskie święto odbywające się dziesiątego dnia dwunastego miesiąca islamskiego kalendarza. Dzień obchodów jest ruchomy i wyznaczany na podstawie faz księżyca.

rpo/

* * *

Około trzydziestu recytatorów - Polonusów z dwunastu krajów weźmie udział w finałach 17. Konkursu Recytatorskiego dla Polaków z Zagranicy "Kresy", które rozpoczynają się dziś w Białymstoku.

To prestiżowa impreza organizowana w polskich środowiskach, by podtrzymywać ich związki z krajem i popularyzować polszczyznę. Do soboty najlepsi recytatorzy wyłonieni w eliminacjach w swoich krajach będą zwiedzać Białystok, oglądać spektakle teatralne, brać udział w artystycznych warsztatach.

kow/ abe/ la/