Skwieciński: Donaldowi Tuskowi brakuje wizji

Adrian Zandberg
Adrian Zandberg celnie uderzył w pogląd, że partii Donalda Tuska nie można odmówić fachowości i efektywności.Agencja Wyborcza.pl / Fot. Slawomir Kaminski / Agencja Wyborcza.pl
12 czerwca 2025

Czarne chmury, gromadzące się nad rządem, a przede wszystkim nad premierem Tuskiem, nie są związane wyłącznie z kwestią wotum zaufania i – wręcz – nie tylko z wynikiem wyborów prezydenckich. To jest kryzys znacznie głębszy.

Naturę tego kryzysu najlepiej zobrazował nie żaden z liderów prawicowej opozycji, tylko Adrian Zandberg, przedstawiając z mównicy sejmowej całą spektakularną listę rządowych niedokonań, błędów i wpadek. Już w latach 90. amerykańscy stratedzy polityczni doszli do wniosku, że w politycznej walce najskuteczniejsze jest nie szukanie słabych punktów przeciwnika i bicie w nie, tylko zidentyfikowanie jego punktu najmocniejszego i zdemolowanie go. I tak postąpił Zandberg – uderzył w najsilniejszy punkt tożsamości Platformy, a przede wszystkim jej wyborców. Uderzył mianowicie w opinię, iż można o tej partii powiedzieć rozmaite złe rzeczy, że może jest za co krytykować ją, a zwłaszcza poszczególnych jej polityków, ale że zarazem nie można jej odmówić profesjonalności, fachowości i efektywności. I że tym właśnie przede wszystkim odróżnia się ona na korzyść od jej prawicowych konkurentów.

Pozostało 73% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.