PiS jest zaniepokojone sprawą posłów litewskiego Sejmu posiadających Kartę Polaka. Dwóm z trzech posłów AWPL grozi utrata mandatu litewskiego posła z powodu przyjęcia przez nich Karty, co budzi na Litwie kontrowersje.

"Chciałem wyrazić zdziwienie tym, że polski rząd w tej sytuacji w ogóle nie reaguje - mówił w sobotę prezes PiS Jarosław Kaczyński podczas konferencji prasowej w Sejmie. Jak powiedział, brak reakcji ze strony polskiego rządu "jest zasmucający".

Prezes PiS zaapelował do premiera Donalda Tuska, "aby tego rodzaju reakcja została podjęta". "Chodzi tutaj o stosunki między państwami, które nie tylko są wspólnie w Unii Europejskiej i NATO, ale też są dodatkowo szczególnie ze sobą zaprzyjaźnione" - mówił Jarosław Kaczyński. Jak dodał, Polacy na Litwie nie stanowią dla tego kraju, jego suwerenności i tradycji żadnego zagrożenia.

Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski powiedział PAP, że w piątek wysłał list do nowego przewodniczącego litewskiego Sejmu Arunasa Valinskasa, reagując na jego wolę odwiedzenia Polski jako jednego z pierwszych krajów.

"Postawiłem w nim (w liście - PAP) kwestię niepokojących sygnałów interpretowania Karty Polaka jako rzekomego zagrożenia dla lojalności wobec państwa litewskiego" - podkreślił Komorowski. Wyraził też nadzieję, że pozwoli to na rozpoczęcie dialogu przewodniczących parlamentów w sprawie polskich posłów na Litwie.

Komorowski chce także rozmawiać z Valinskasem na temat niezrealizowanych obietnic poprzedniego litewskiego Sejmu przeprowadzenia ustaw ważnych z punktu widzenia mniejszości polskiej na Litwie.

Kaczyński poinformował, że w najbliższych dniach na Litwę wybiera się wiceprezes PiS Adam Lipiński. "Będziemy tę sprawę przez cały czas obserwować i będziemy podejmować w tej sprawie wszelkiego rodzaju potrzebne inicjatywy" - powiedział prezes PiS.

Lipiński powiedział, że polscy parlamentarzyści wystosowali w tej sprawie list do polityków litewskich. Jak dodał, pod listem podpisało się 150 osób.

Przed kilkoma tygodniami poseł zwycięskiej partii konserwatywnej Gintaras Songaila zwrócił się do Centralnej Komisji Wyborczej z prośbą o ustalenie, czy wybrani do Sejmu Polacy są lojalni wobec państwa litewskiego. Zarzucił posłom AWPL Waldemarowi Tomaszewskiemu i Michałowi Mackiewiczowi, że kandydując do parlamentu, zataili fakt posiadania Karty, co zdaniem Songaily należy interpretować jako zatajenie zobowiązań wobec obcego państwa.

CKW uznała, że nie może rozstrzygnąć tej kwestii i postanowiła prosić Sejm, by ten zwrócił się do Sądu Konstytucyjnego o wyjaśnienie.

Według przewodniczącego AWPL, posła Waldemara Tomaszewskiego, celem zamieszania wokół Karty Polaka jest "zastraszenie społeczności polskiej, upokorzenie jej i osłabienie jej wpływów".

W środę poseł niezrzeszony i prezes Stowarzyszenia "Wspólnota Polska" Maciej Płażyński, zawrócił się do MSZ z pytaniem, jakie kroki podjął resort, by wesprzeć posłów litewskiego Sejmu posiadających Karty Polaka.

Tomaszewski i Mackiewicz otrzymali Karty Polaka 16 czerwca podczas wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego na Litwie. W poniedziałek podczas pierwszego posiedzenia nowego parlamentu obaj złożyli przysięgi. W przypadku, gdyby Sąd Konstytucyjny uznał, że przyjęcie Karty wiąże się z zobowiązaniami wobec innego państwa, posłom AWPL groziłby pozbawienie mandatu.