Przewodniczący białoruskiej organizacji młodzieżowej 51-letni Walerij Sawienkow wygrał w Europejskim Trybunale Praw Człowieka sprawę przeciwko Litwie, którą oskarżył o torturowanie go w wileńskim więzieniu.

Jak informuje dziś dziennik "Lietuvos Rytas", trybunał w Strasburgu uznał wczoraj, że warunki, w jakich Sawienkow przebywał w więzieniu na Łukiszkach, są porównywalne z torturami i ubliżają godności człowieka.

Dziewięć lat temu Sawienkow został skazany na ponad pięć lat pozbawienia wolności za kradzież i bezprawne przechowywanie broni.

Według Sawienkowa był on więziony w nieludzkich warunkach

Według Sawienkowa był on więziony w nieludzkich warunkach: dwóch więźniów przetrzymywano w celi, w której na jedną osobę przypadała powierzchnia jednego metra kwadratowego. Skazani w celi palili. Więźniowie nie otrzymywali papieru toaletowego, korzystali ze starych gazet. Jak donosi litewski dziennik, Białorusin napisał blisko 100 skarg, ale litewscy inspektorzy nie wykryli żadnego naruszenia.

Sawienkow w Europejskim Trybunale Praw Człowieka żądał od Litwy 2 mln euro zadośćuczynienia. Sędziowie przyznali 500 tys. euro. Odrzucili żądanie, by sprawa przeciwko Litwie była omawiana publicznie i w języku rosyjskim.