To, jak Obama podejdzie do tej sprawy, może pomóc w określeniu sposobu zachowania się innych krajów w przyszłych kryzysach - pisze "Guardian", podkreślając, że Barack Obama "nie powiedział jasno, że popiera tarczę, czy też, że USA będą kontynuować zaplanowane działania z Polską i Czechami".
Dziennik zwraca uwagę na zmianę tonu Moskwy po rozmowie telefonicznej, jaką odbyli w sobotę prezydent Dmitrij Miedwiediew i prezydent-elekt Barack Obama.
"Rosja gładko przeszła od gróźb do czarowania (ang. charm), próbując wykorzystać oznaki tego, że Baracka Obamę będzie można przekonać do rezygnacji z planów administracji Busha dotyczących rozmieszczenia tarczy w Polsce i Republice Czeskiej" - pisze brytyjski dziennik.