* * *

Dziś o godz 13. w Pałacu Prezydenckim rozpocznie się posiedzenie Rady Gabinetowej, czyli rządu pod przewodnictwem prezydenta. Lech Kaczyński zwołał to posiedzenie ze względu na światowy kryzys gospodarczy.

Szef Kancelarii Prezydenta Piotr Kownacki powiedział PAP, że prezydent oczekuje od przedstawicieli rządu analizy sytuacji gospodarczej, w tym na rynkach finansowych. Chodzi przede wszystkim o to - jak mówił Kownacki - czy "wskaźniki makroekonomiczne, które latem przyjęto do budowy budżetu na 2009 rok- takie jak przyrost PKB, wielkość inflacji, kurs złotego - mogą zostać utrzymane, czy też powinny być skorygowane w związku z tym, co się dzieje".

Oprócz ewentualnej potrzeby korekty projektu budżetu na rok 2009, prezydent chce rozmawiać o tym, czy organy nadzorcze - takie jak Narodowy Bank Polski, nadzór bankowy czy Komisja Nadzoru Finansowego - mają pełny obraz sytuacji i podejmują odpowiednie działania nadzorcze.

Trzecim tematem będzie dyskusja nad wpływem sytuacji gospodarczej na plany wejścia Polski do strefy euro. Lech Kaczyński będzie też przekonywał premiera, by obaj pojechali 7 listopada do Brukseli na nadzwyczajny szczyt UE poświęcony kryzysowi finansowemu.

Z kolei premier powiedział dziennikarzom w sobotę, że nie ma "jakiś szczególnych" oczekiwań przed Radą Gabinetową. Zaznaczył jednak, że będzie musiał "dogadać się" z prezydentem w sprawie reprezentacji Polski na unijnym szczycie, bo - jak poinformował - Unia przewidziała, że w tym spotkaniu weźmie udział po jednym przedstawicielu z każdego państwa.

eaw/ ura/

* * *

Sejm, który rozpoczyna dziś dwudniowe posiedzenie, zajmie się projektem ustawy o emeryturach pomostowych, ograniczającym liczbę uprawnionych do wcześniejszego przejścia na emeryturę. Na to rozwiązanie nie zgadza się prezydent Lech Kaczyński.

Projekt zakłada, że emerytury pomostowe będą przysługiwać osobom, które przed 1 stycznia 1999 r. co najmniej 15 lat pracowały w warunkach szczególnych lub wykonują prace o szczególnym charakterze. Na emeryturę pomostową będzie można przejść na pięć lat (w kilku przypadkach na 10 lat) przed osiągnięciem wieku emerytalnego. Na liście uprawnionych znalazło się 31 prac w szczególnych warunkach oraz 24 rodzaje prac w szczególnym charakterze. Prawa do odejścia na wcześniejszą emeryturę zostaną natomiast pozbawieni m.in. artyści, dziennikarze, część kolejarzy i nauczycieli.

Rząd chce, by ustawa o emeryturach pomostowych weszła w życie do początku 2009 roku, bo z końcem 2008 roku wygasają obecne przepisy ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.

Tymczasem prezydent, który zapowiedział, że zrobi wszystko, by rządowa ustawa nie weszła w życie, złożył w Sejmie w połowie października projekt zmian w ustawie o emeryturach i rentach z FUS, który przedłuża o rok - do 31 grudnia 2009 roku - obowiązywanie dotychczasowych przepisów regulujących zasady przechodzenia na wcześniejszą emeryturę.

Posłowie będą także pracować na rządowym projektem nowej ustawy o finansach publicznych. Zajmą się także propozycjami zmian w ustawie o swobodzie działalności gospodarczej, które mają umożliwić rejestrację działalności przez internet oraz będą debatować nad projektem noweli ustawy o podatku od towarów i usług, który zakłada m.in. likwidację 30-proc. dodatkowej kary dla podatników VAT, którzy nieprawidłowo rozliczają się z fiskusem.

joko/ ura/

* * *

Od debaty nad wnioskiem prezydenta dotyczącym referendum w sprawie kierunku reformy służby zdrowia rozpocznie się dziś o godz. 15 czterodniowe posiedzenie Senatu.

Według prezydenta, referendum powinno się odbyć 10-11 stycznia 2009 roku. We wniosku, który Lech Kaczyński przesłał do Senatu, znajduje się pytanie: "Czy wyraża Pani/Pan zgodę na komercjalizację placówek służby zdrowia, która umożliwi prywatyzację szpitali?".

Wniosek prezydenta wywołał ożywioną dyskusję. Negatywnie ocenili go politycy PO, PSL i SLD, jedynie politycy PiS wniosek poparli.

Senatorowie będą także pracować nad rządowym pakietem ustaw zdrowotnych zakładającym m.in. obligatoryjne przekształcenie zakładów opieki zdrowotnej w spółki kapitałowe, przekazanie całości ich kapitału samorządom oraz utworzenie urzędu Rzecznika Praw Pacjenta.

agy/ la/

* * *

Rząd na dzisiejszym posiedzeniu ma przyjąć harmonogram wprowadzenia w Polsce euro. Dokument ten - jak mówiła niedawno wiceminister finansów Katarzyna Zajdel-Kurowska - opisuje cztery etapy tego procesu.

Pierwszy etap to okres przed wejściem do systemu ERM2; drugi to czas przebywania w systemie ERM2 (gdy przez dwa lata dana waluta jest już związana z euro, a jej kurs może się wahać w stosunku do euro tylko o plus/minus 15 proc.) do momentu podjęcia decyzji przez Komisję Europejską w sprawie przyjęcia Polski do strefy euro. Trzeci etap to czas od momentu podjęcia tej decyzji do początku 2012 r., kiedy euro formalnie ma zastąpić złotego. Czwarty etap opisuje początkowy okres przebywania Polski w strefie euro.

Premier Donald Tusk zapowiedział, że jeszcze dziś przedstawi ten harmonogram prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu.

Ministrowie omówią także projekt ustawy o udzielaniu przez Skarb Państwa wsparcia instytucjom finansowym. Chodzi o możliwość udzielania gwarancji Skarbu Państwa instytucjom finansowym takim jak banki, zakłady ubezpieczeń, czy towarzystwa funduszy inwestycyjnych w sytuacji zagrożenia ich płynności.

Rząd będzie także pracował nad projektami zmian m.in. w ustawach: o gromadzeniu, przetwarzaniu i przekazywaniu informacji kryminalnych; o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych; o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz w Prawie ochrony środowiska i w przepisach karnych.

ura/

* * *

Sejmowa komisja śledcza ds. domniemanych nacisków na śledztwa dotyczące polityków i mediów ma dziś ustalić plan pracy na najbliższe tygodnie. Posłowie mają m.in. zwrócić się do właściwych organów o zwolnienie świadków wezwanych przez komisję od obowiązku zachowania tajemnicy państwowej i służbowej. Chodzi o to aby mogli przed nią zeznawać funkcjonariusz ABW Tomasz Malarz (zatrudniony w ministerstwie sportu jako dyrektor generalny ministerstwa - PAP) i były minister sprawiedliwości, obecnie poseł PiS Zbigniew Ziobro.

Jak powiedział przewodniczący komisji Andrzej Czuma (PO), posłowie najprawdopodobniej zdecydują się przesłuchać w pierwszej kolejności Malarza, a później Ziobrę. Terminy ma dziś ustalić komisja.

tgo/ wkt/

* * *

Dziś zbiera się poselski klub Lewicy, który może zdecydować o zmianie swego przewodniczącego. Niewykluczone, że Wojciecha Olejniczaka na tym stanowisku zastąpi szef SLD Grzegorz Napieralski.

Spotkanie posłów Lewicy to pokłosie ubiegłotygodniowej decyzji zarządu głównego SLD (większość posłów klubu Lewicy to politycy Sojuszu), który rekomendował Napieralskiego na przewodniczącego klubu. Wniosek w sprawie zmiany na tym stanowisku złożył sam Napieralski. Zarząd nie był jednomyślny: w tajnym głosowaniu za rekomendacją dla szefa SLD opowiedziało się 10 członków zarządu, 9 z nich było przeciwko; jedna osoba wstrzymała się od głosu.

Napieralski w poniedziałkowej rozmowie z PAP podkreślił, że szef partii powinien również kierować klubem parlamentarnym, ponieważ - jego zdaniem - to sprzyja lepszemu zarządzaniu. Tymczasem Olejniczak powiedział PAP, że podchodzi do sprawy spokojnie. Według niego, klub Lewicy pod jego przewodnictwem działa bardzo dobrze, podjął wiele inicjatyw, przygotował liczne projekty ustaw.

mkr/ ura/

* * *

Gen. Wojciech Jaruzelski ma dziś kontynuować składanie wyjaśnień w procesie siedmiu osób oskarżonych w związku z wprowadzeniem w Polsce w grudniu 1981 r. stanu wojennego.

Będzie to już piąta - i zapewne nie ostatnia - rozprawa, podczas której 85-letni Jaruzelski ma odczytywać wyjaśnienia. Nie przyznaje się on do zarzutów IPN. Powtarza, że stan wojenny był "mniejszym złem", bo "uratował Polskę przed wielowymiarową katastrofą". Szeroko omawia argumenty, które - według niego - uzasadniały wprowadzenie stanu wojennego.

Ówczesny I sekretarz PZPR, premier PRL, szef MON i Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego jest oskarżony o kierowanie "związkiem przestępczym o charakterze zbrojnym, mającym na celu popełnianie przestępstw" - za co grozi do 10 lat więzienia. Drugi zarzut to podżeganie Rady Państwa do przekroczenia jej uprawnień przez uchwalenie dekretów o stanie wojennym wbrew konstytucji PRL.

W kwietniu 2007 r. pion śledczy IPN w Katowicach skierował akt oskarżenia wobec 9 osób - członków władz PRL, członków utworzonej w nocy z 12 na 13 grudnia 1981 r. WRON oraz Rady Państwa PRL. 12 września przed Sądem Okręgowym w Warszawie ruszył proces siedmiu już tylko osób, w tym Jaruzelskiego, Czesława Kiszczaka i Stanisława Kani. Nie przeszkodziła temu nieobecność Kiszczaka, który nie stawia się na rozprawy tłumacząc się złym zdrowiem; sąd uznaje jego nieobecność za nieusprawiedliwioną. Ostatnio sąd zarządził jego badania lekarskie.

sta/

* * *

Naczelny Sąd Administracyjny ma dziś ogłosić decyzje w sprawie skarg trojga z 9 asesorów i sędziów rejonowych, którym prezydent Lech Kaczyński w zeszłym roku odmówił nominacji sędziowskich. Dotyczy to dziewięciu wskazanych przez KRS kandydatów (pięciu asesorów czekających na nominację do sądów rejonowych i czterech sędziów rejonowych spodziewających się awansu do okręgu. Był to precedens w postępowaniu prezydenta, który nigdy wcześniej nie kwestionował wniosków KRS, a jego pismo nie zawierało żadnego uzasadnienia. Wszyscy pozytywnie przeszli procedurę nominacji w KRS, a na odpowiedź z Kancelarii Prezydenta czekali prawie dwa lata. Kandydaci złożyli skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Nie mając z początku nawet formalnego postanowienia prezydenta zarzucali mu "bezczynność organu". Ponadto zarzucali, że prezydent nie ma prawa odmówić powołania ich na urząd sędziego. Skargi na bezczynność organu zostały odrzucone w związku z tym, że w styczniu tego roku prezydent wydał w końcu formalne postanowienie o odmowie nominacji. Co do istoty sprawy WSA orzekł, że droga sądowa jest niedopuszczalna, bo prezydent to nie organ administracji, więc nie wydaje decyzji, które można zaskarżać do sądu. Dziś okaże się, czy pogląd WSA podziela też NSA.

Część postępowań WSA zawiesił, do czasu rozpoznania przez Trybunał Konstytucyjny skarg sędziów w tej samej sprawie. Niektóre sprawy - z tych samych przyczyn - zawiesił dwa tygodnie temu NSA. W pozostałych powinien ogłosić wyroki. Sędziom pomocy udzielają także prawnicy z Programu Spraw Precedensowych Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Wyrażają oni niepokój tym, że sytuacja się powtarza, bo mimo wątpliwości 4 września tego roku ukazało się kolejne postanowienie prezydenta Kaczyńskiego, w którym odmówił on powołania na stanowisko sędziego sądu okręgowego kolejnej osobie - i w tym przypadku wbrew pozytywnemu wnioskowi KRS, po dwóch i pół roku oczekiwania oraz bez podania żadnego uzasadnienia. Sami skarżący mówią dziennikarzom, że w przypadku przegranej przed polskim sądem, sprawa trafi do Trybunału w Strasburgu.

wkt/

* * *

Po ponad trzyletnim procesie Sąd Okręgowy w Katowicach zdecyduje dziś, czy giełdowej spółce Centrozap należy się ponad 100 mln zł odszkodowania za błędne - według władz firmy - decyzje funkcjonariuszy aparatu skarbowego, które doprowadziły ją do utraty aktywów i upadłości.

To jedna z największych w Polsce spraw, wytoczonych przed podmioty gospodarcze Skarbowi Państwa, reprezentowanemu przed sądem przez Prokuratorię Generalną. Władze Centrozapu argumentują m.in., że w trakcie procesu niezależny biegły wycenił szkody na znacznie wyższą kwotę, niż domaga się spółka.

Przed sądem przedstawiciele Centrozapu dowodzili, że postępowanie urzędników skarbowych spowodowało, iż Centrozap stracił nie tylko aktywa i pieniądze, ale także dobre imię, zaufanie odbiorców, wiarygodność na krajowych i zagranicznych rynkach. Dopiero miesiąc temu, po pięciu latach nieobecności, firmie udało się powrócić na giełdę.

mab/ pad/

* * *

Sąd Okręgowy w Katowicach podejmie dziś drugą próbę rozpoczęcia procesu tzw. śląskiej mafii paliwowej. Sprawa miała ruszyć przed tygodniem. Wtedy nie udało się odczytać aktu oskarżenia, bo nie stawił się obrońca jednego z oskarżonych. Będzie to jeden z największych tego rodzaju procesów w kraju. W ciągu sześciu lat oskarżeni mieli oszukać Skarb Państwa na prawie 500 mln zł. Prokuratorskie postępowanie zostało zamknięte w kwietniu ubiegłego roku, oskarżono wówczas 21 osób.

Pod koniec sierpnia główny oskarżony Henryk Musialski, zwany śląskim baronem paliwowym, wyszedł z aresztu, w którym spędził blisko pięć lat. Na przewlekłość postępowania poskarżył się w Strasburgu. Liczące setki tomów akta sprawy długo krążyły między sądami. O tym, gdzie proces będzie się toczył zdecydował ostatecznie Sąd Najwyższy. Według aktu skarżenia grupa przestępcza kierowana przez Musialskiego stworzyła mechanizm nielegalnego obrotu paliwami oraz fikcyjnego obrotu nimi i fałszowania faktur. Jej członkom zarzucono też wyłudzenia podatkowe i pranie brudnych pieniędzy.

Wśród oskarżonych jest m.in. detektyw Krzysztof Rutkowski, który spędził 10 miesięcy w areszcie, wyszedł na wolność po wpłaceniu kaucji. Detektyw odpowiada za pranie brudnych pieniędzy i powoływanie się na wpływy w instytucjach państwowych. Zdaniem oskarżenia, Rutkowski polecił pracownikom swego biura wystawienie faktur na 2,5 mln zł za fikcyjne usługi na rzecz firmy Musialskiego. Grozi mu, podobnie jak wielu innym oskarżonym, 15 lat więzienia.

kon/

* * *

Proces Marka W., oskarżonego o obrazę prezydenta RP, rozpocznie się we wtorek przed bielskim Sądem Okręgowym.

W. jest autorem programu do pozycjonowania stron w internecie. Gdy internauci wpisywali w wyszukiwarkę jedno z obraźliwych słów, na pierwszym miejscu pojawiała się oficjalna strona prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Mężczyźnie grozi kara do 3 lat więzienia.

szf/

Newsroom PAP