Waszczykowski: Pracownicy Centrum Kontrwywiadu NATO utracili dostęp do informacji niejawnych

Premier Beata Szydło (pierwszy rząd L), minister spraw wewnętrznych Mariusz Błaszczak (drugi rząd L), wicepremier, minister kultury Piotr Gliński (pierwszy rząd C), wicepremier minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin (pierwszy rząd P), minister finansów Paweł Szałamacha ( drugi rząd C), minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski (drugi rząd P), minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro (trzeci rząd P), minister obrony Antoni Macierewicz (trzeci rząd 2P), koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński (trzeci rząd 2L) oraz szefowa kancelarii premiera Beata Kempa (trzeci rząd L) podczas posiedzenia Sejmu,
Premier Beata Szydło (pierwszy rząd L), minister spraw wewnętrznych Mariusz Błaszczak (drugi rząd L), wicepremier, minister kultury Piotr Gliński (pierwszy rząd C), wicepremier minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin (pierwszy rząd P), minister finansów Paweł Szałamacha ( drugi rząd C), minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski (drugi rząd P), minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro (trzeci rząd P), minister obrony Antoni Macierewicz (trzeci rząd 2P), koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński (trzeci rząd 2L) oraz szefowa kancelarii premiera Beata Kempa (trzeci rząd L) podczas posiedzenia Sejmu,PAP / Rafał Guz
18 grudnia 2015

Chodziło o wymianę urzędników na tych, którzy mieli dostęp do informacji niejawnych. Minister spraw zagranicznych tłumaczył w radiowej Trójce dlaczego Pełnomocnik Ministra Obrony Narodowej ds. Utworzenia Centrum Eksperckiego Kontrwywiadu NATO Bartłomiej Misiewicz wprowadził nowego p.o. dyrektora CEK NATO płk. Roberta Balę do tymczasowych pomieszczeń Centrum. Według "Gazety Wyborczej", w nocy weszli tam między innymi szef SKW Piotr Bączek i szef gabinetu ministra Antoniego Macierewicza - Bartłomiej Misiewicz.

Towarzyszyli im funkcjonariusze Żandarmerii Wojskowej. Minister Witold Waszczykowski mówił w radiowej Trójce, że polscy przedstawiciele pracujący w Centrum utracili dostęp do materiałów niejawnych i musieli być wymienieni na nowych, którzy taki dostęp posiadają. "W przypadku wojska takie decyzje wykonuje się natychmiast" - tłumaczył minister.

Według wcześniejszych doniesień mediów, dotychczasowy szef centrum jest podejrzewany o szpiegostwo na rzecz USA. Zawieszono mu certyfikat bezpieczeństwa pozwalający na dostęp do informacji tajnych.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.