W 33 państwach świata ludzie cierpią z powodu głodu, a ich liczba wzrosła z 848 milionów w 2002 roku do 923 milionów w 2006 roku - wynika z opublikowanego we wtorek w Berlinie Indeksu Głodu na Świecie.

Raport opracowany przez waszyngtoński Instytut Badań nad Polityką Żywnościową (IFPRI) opublikowano na dwa dni przed obchodzonym 16 października Światowym Dniem Żywności i Walki z Głodem.

"Prawie miliard głodujących to hańba dla ludzkości" - powiedziała Ingeborg Schaeuble, przewodnicząca niemieckiej organizacji humanitarnej Welthungerhilfe.

Zaapelowała, by w obliczu kryzysu finansowego nie zaniedbywać problemu głodu. "W przeciwieństwie do banków, głodujący nie ponoszą winy za swój los - dodała. - Świat potrzebuje planu ratunkowego przeciwko głodowi"

Według Schaeuble realizacja celu milenijnego, który zakłada zmniejszenie do 2015 roku o połowę liczby głodujących, wymaga dodatkowych środków finansowych w wysokości 10 miliardów euro rocznie.

Z raportu IFPRI wynika, że od 1990 roku w niektórych regionach świata - jak południowa i południowo-wschodnia Azja, Bliski Wschód, Ameryka Łacińska i Karaiby - odnotowano stopniowe postępy.

W Afryce na południe od Sahary nadal panuje bardzo zła sytuacja. Najgorzej jest w Demokratycznej Republice Konga, Erytrei, Burundi, Nigrze i Sierra Leone. Zagrożeniem dla mieszkańców tych regionów sa rosnące ceny żywności.

Autorzy raportu apelują o większe wsparcie dla głodujących regionów świata, nie tylko w postaci przekazywanych środków żywności, ale także inwestycji w rolnictwo i programy socjalne, sprawiedliwych warunków handlu światowego oraz działań na rzecz ustabilizowania sytuacji na rynku żywności.

Indeks Głodu na Świecie obejmuje 88 państw. Sporządzany jest na podstawie trzech grup danych, w tym odsetka osób niedożywionych w ogólnej liczbie ludności, odsetka dzieci z niedowagą oraz śmiertelności dzieci poniżej piątego roku życia.