Internet popiera Prawo i Sprawiedliwość, wieszczy koniec tryumfalnego pochodu Pawła Kukiza i daje nadzieję Ryszardowi Petru – jego nazwisko jest wyszukiwane w sieci niemal tak często, jak Ewy Kopacz.
Internet to dla polskich polityków stosunkowo nowe pole wyborczej walki. W sieci toczy się batalia o dużą część niezdecydowanych wyborców. Analiza trendów w internecie pozwala szybciej przewidywać zmiany nastrojów. A być może także wyniki wyborów.
– Dla polityków reprezentatywny sondaż jest podstawowym źródłem informacji. Jest on jednak narażony na wiele pułapek. Sondaż to obraz chwili, informacja o stanie rzeczy na moment, w którym był przeprowadzany. Analiza zachowań w internecie może dać dobrą korektę, jeśli chodzi o szybsze, bardziej dynamiczne procesy – mówi dr Norbert Maliszewski, politolog zajmujący się analizą procesów decyzyjnych. – Słabością sondaży jest też to, że mierzą one deklaracje. Tymczasem część wyborców wstydzi się przyznać ankieterowi do swoich preferencji. W internecie wyszukują natomiast według prawdziwych sympatii – dodaje.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.