Polska hekatomba 1990 roku: Czy zmiany ustrojowe można było wprowadzić inaczej

Dlaczego hekatomba? Czy to nie przesada? Po co rozdrapywać stare rany? To było tak dawno. A poza tym dziś to każdy głupi może sobie krytykować, a wtedy trzeba było działać! To najczęstsze zarzuty, które pojawiały się, gdy braliśmy pod lupę rok 1990. Spróbujemy na nie odpowiedzieć

Rok 1990 był kluczowym momentem polskiej transformacji. To równo 25 lat temu nasz skok w kapitalizm stał się rzeczywistością. Dla wielu Polaków bardzo bolesną. W pierwszym odcinku naszej serii pokazaliśmy przekształcenia i upadek dużych zakładów przemysłowych. Oraz jego konsekwencje: dezindustrializację gospodarki i pojawienie się zjawiska strukturalnego bezrobocia. Drugi odcinek opisywał wzlot i upadek „roju polskich protokapitalistów”. A więc tysięcy pracowników, którzy mieli być kołem zamachowym naszego kapitalizmu, ale ostatecznie nim się nie stali. Wreszcie przyjrzeliśmy się przemianom polskiej wsi, próbując zrozumieć, dlaczego właśnie tam dojrzały pierwsze grona transformacyjnego gniewu. Teraz czas na podsumowanie

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Powiązane