Pogarsza się stan czterech górników, najciężej poszkodowanych w katastrofie w Mysłowicach.
Dyrektor do spraw medycznych Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich, profesor Marek Kawecki, powiedział dziennikarzom, że czterech poszkodowanych jest w stanie krytycznym, a ich stan się pogarsza.

Trzech kolejnych jest w stanie bardzo ciężkim. Lekarze przeprowadzili dziś zabiegi, polegające na usunięciu martwych tkanek i przeszczepach skóry z innych części ciała.

11 górników korzysta z terapii w komorze hiperbarycznej. Znoszą ją dobrze, co zdaniem profesora Kaweckiego daje nadzieję na przyszłość. Rokowania co do najciężej poszkodowanych są jednak bardzo ostrożne.



Do szpitala przyjęto 26-letniego górnika, który był dotąd leczony w innym szpitalu. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. W Siemianowicach Śląskich jest więc ogółem 19 poszkodowanych w poniedziałkowej katastrofie w Mysłowicach. Profesor Kawecki podkreślił, że lekarze opiekujący się poparzonymi robią wszystko, aby ich stan się poprawił.



Wczoraj wieczorem odwiedził poszkodowanych metropolita katowicki, arcybiskup Wiktor Skworc.

W poniedziałek wieczorem w kopalni "Mysłowice-Wesoła" doszło do wybuchu i pożaru. W zagrożonym rejonie było 37 górników. Poważnie poparzonych zostało 18 osób. Jeden górnik ciągle pozostaje pod ziemią.