Po zatonięciu łodzi z nielegalnymi imigrantami u wybrzeży Libii - wciąż wielu zaginionych. Z około 200 osób będących na pokładzie uratowano jedynie 36.

Libijskie władze poinformowały, że na wodzie unosi się wiele ciał. Zastrzeżono, że dotychczasowe ich wyławianie utrudniały braki w sprzęcie oraz to, że było ciemno. Podkreślono jednak, że priorytetem jest ocalenie tych, którzy wciąż żyją.



Do zdarzenia doszło w nocy w pobliżu miasta Tadżura, znajdującego się na wschód od stolicy Libii, Trypolisu. Imigranci usiłowali przedostać się z Afryki do wybrzeży Włoch.



Po upadku reżimu Muammara Kadafiego Libia stała się jednym z głównych krajów przerzutowych imigrantów z zachodniej i północnej Afryki. W kraju panuje chaos, a libijska straż graniczna praktycznie nie istnieje.



ONZ szacuje, że do Włoch od początku roku przedostało się ponad 100 tysięcy nielegalnych imigrantów. Nie udało się to prawie 2 tysiącom, którzy zginęli.