Kolumbijski samolot rozbił się w amazońskiej dżungli. Nie przeżyła żadna z 10 osób znajdujących się na pokładzie maszyny - poinformowali ratownicy wysłani na miejsce zdarzenia.

Samolot wyruszył w sobotę z lotniska Araracuara na południu kraju około godziny 15 czasu lokalnego. Kontakt z maszyną utracono ponad miastem Florencia.

Spalone szczątki wraku samolotu odnaleziono 10 kilometrów od centrum miasta Puerto Santander.