Dziennik Gazeta Prawana logo

Bardziej się boimy, że ktoś pozna nasz PESEL niż hasło do konta na Facebooku

13 czerwca 2013

Informacje o naszym zdrowiu czy hasła do kont w serwisach społecznościowych to dane, do których bezpieczeństwa nie przywiązujemy wagi. Za to obawiamy się o bezpieczeństwo swojego imienia i nazwiska oraz adresu zamieszkania – takie wnioski płyną z badań przeprowadzonych na zlecenie DGP przez instytut badawczy Homo Homini.

Zapytaliśmy Polaków, jakie informacje uważają za dane wrażliwe, a więc takie, które trzeba szczególnie chronić, bo mogą zostać wykorzystane przeciw właścicielowi. Ankietowani mieli ocenić ważność (bardzo ważne, średnio ważne, nieważne albo trudno powiedzieć) najpopularniejszych informacji: imienia i nazwiska, daty urodzenia, adresu zamieszkania, adresu e-mail, numeru PESEL, numeru konta bankowego, haseł do serwisów społecznościowych oraz danych o stanie zdrowia. Okazało się, że nie umiemy odróżnić danych wrażliwych od zwykłych, identyfikacyjnych.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.