Autopromocja

Trwa dyskusja wokół IPN. Instytut powinien zakończyć działalność?

11 września 2012

Poseł PiS Ryszard Terlecki skrytykował we wtorek projekt SLD przewidujący likwidację IPN oraz koncepcję przenosin siedziby Instytutu. IPN powinien przestać istnieć - uważają natomiast posłowie Sojuszu. Przeciw likwidacji IPN jest rząd i sam Instytut.

We wtorek Sejm wysłucha informacji prezesa IPN o działalności tej instytucji w latach: 2009, 2010 i 2011. W Sejmie odbędzie się też pierwsze czytanie projektu SLD, który zakłada likwidację IPN oraz zaprzestanie lustracji. W myśl propozycji Sojuszu zadania, które wykonuje IPN, miałyby przejąć obecnie istniejące instytucje: Archiwa Państwowe, prokuratura i minister kultury.

"Będziemy bardzo zdecydowanie sprzeciwiać się projektowi likwidacji IPN" - zapowiedział poseł PiS Ryszard Terlecki na konferencji prasowej w Sejmie.

Terlecki przypomniał, że do podstawowych zadań Instytutu należy udostępnianie naukowcom i dziennikarzom dokumentów dawnej bezpieki. "To zadanie jest możliwe do wykonywania w warunkach, jakie w tej chwili istnieją w siedzibach, budynkach, czytelniach IPN. Przekazanie dokumentów, jak chce SLD, do Archiwów Państwowych niesłychanie skomplikowałoby całą tę operację, byłoby bardzo kosztowne, wymagałoby od Archiwów Państwowych dużych nakładów, na dłuższy czas wyłączyłoby zbiory z obiegu publicznego" - argumentował.

"Znaczna część zbiorów ma nadal gryf tajności czy ściśle tajne. Jest zbiór zastrzeżony, do którego nie ma dostępu. W jaki sposób Archiwa Państwowe, które nie są do tego przygotowane w żaden sposób, miałyby te archiwa przejąć?" - pytał Terlecki.

Poseł PiS odniósł się też do zapowiedzi ministra skarbu Mikołaja Budzanowskiego, że nowa siedziba IPN będzie się znajdować przy ul. Wołoskiej w Warszawie, w budynku zajmowanym dotychczas przez Agencję Rozwoju Przemysłu. "Znaleźliśmy dobre rozwiązanie, już mam pomysł na to i zostanie on wdrożony jeszcze w tym roku, konkretne miejsce, konkretna siedziba" - powiedział Budzanowski we wtorek rano w TVP1, pytany o rozwiązanie kłopotów lokalowych Instytutu Pamięci Narodowej.

Jak zauważył Terlecki "trzeba zdawać sobie sprawę z poziomu komplikacji, jakie spowoduje przeprowadzka i z czasu, w ciągu którego działalność statutowa IPN będzie musiała być zawieszona w związku z przeniesieniem".

Na wcześniejszej konferencji w Sejmie posłowie SLD przekonywali z kolei o konieczności likwidacji IPN. "Skończmy wojnę na teczki. Tak naprawdę IPN jest potrzebny polskiej prawicy do tego, żeby okładać się teczkami i epitetami, które stamtąd wypływały" - powiedział sekretarz generalny SLD Krzysztof Gawkowski.

Chodzi wyłącznie o dokonanie swoistego "rozbioru" Instytutu?

Rzecznik SLD Dariusz Joński wskazywał na duże koszty działalności Instytutu. "Przez ostatnie kilka lat wydaliśmy ponad 2 mld na IPN. Warto zreasumować czy udało się te pieniądze dobrze wydać" - powiedział.

Negatywnie projekt ocenił rząd, a także sam IPN. "Projekt nie zawiera żadnego przekonującego uzasadnienia, dlaczego IPN powinien zostać zlikwidowany" - głosi stanowisko IPN, do którego dotarła PAP. Według IPN autorzy ustawy są niekonsekwentni, twierdząc że "wszystkie zadania, jakie ma realizować IPN (...) winny być realizowane przez odpowiednie organy państwowe", skoro - jak podkreślono - w rzeczywistości proponują likwidację realizowanych przez IPN funkcji lustracyjnych.

Według IPN, chodzi wyłącznie o dokonanie swoistego "rozbioru" Instytutu, czego jedynym uzasadnieniem jest niechęć autorów do rozrachunku z przeszłością dyktatury komunistycznej w Polsce. Za "bałamutny" IPN uznaje argument o oszczędnościach budżetowych, skoro funkcje IPN miałyby być realizowane przez inne instytucje.

"Abstrahując od kwestii zasadności likwidacji Instytutu Pamięci Narodowej, należy wskazać, że projekt zawiera liczne błędy merytoryczne i legislacyjne oraz niekonsekwencje, co samo w sobie przemawia za jego zdyskwalifikowaniem" - napisano w stanowisku IPN.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.