W połowie zakończyliśmy już przygotowania do Euro 2012 – mówi Marek Działoszyński, nowo mianowany komendant główny policji. I żali się, że szybko rosnące ceny benzyny mogą zaburzyć budżet jego formacji.
Przed policją i panem najtrudniejszy test. Nigdy dotąd nie było tak mało funkcjonariuszy, tymczasem wkrótce mistrzostwa Europy. To młodzi, niedoświadczeni policjanci wprost po kursie podstawowym staną przeciwko kibolom.
Dlatego pierwsze moje decyzje dotyczyły m.in. weryfikacji programu szkolenia. Chcę być pewien, że będą najlepiej, jak to możliwe, przygotowani do służby. Zresztą chcę, aby każdy młody policjant spędził pierwsze dwa lata pracy na ulicy, być może pełniąc służbę w ramach oddziału prewencji. To tam ludzie, którzy nie służyli wcześniej w armii, mogą i zdobyć doświadczenie, i nauczyć się funkcjonować w formacji mundurowej. Wracając do Euro, trwa też proces wyposażania oddziałów prewencji w nowoczesny sprzęt ochrony osobistej, nowe samochody. Aby w pełni przygotować się do zapewnienia bezpiecznego przebiegu turnieju, mamy do zrealizowania ponad 1200 zadań. Połowa została już wykonana, czyli mnóstwo pracy przed nami. Wszystko jednak idzie zgodnie z planem.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.