najbliższych wyborach szanse na zwycięstwo mają PO i PiS. Ale żadna z nich najprawdopodobniej nie będzie w stanie rządzić samodzielnie. Dlatego języczkiem u wagi stanie się PSL albo SLD. I to właśnie od programów tych ugrupowań będzie zależał w dużej mierze plan reform przyszłego rządu.

Koalicja PO – PSL

Jeśli w przyszłej kadencji rządzić będzie ta sama koalicja co obecnie, w pierwszej kolejności możliwa będzie reforma emerytalna. Ludowcy w swoim programie zakładają włączenie do powszechnego systemu służb mundurowych, sędziów i prokuratorów, a także górników. Opowiadają się też za podnoszeniem wieku emerytalnego do 65 lat w ciągu dekady. O konieczności reformy przywilejów emerytalnych mówi też od dawna PO, prace nad mundurówkami toczyły się zresztą od wielu miesięcy.

Platforma chciałaby reformy KRUS, ale na to zgody PSL raczej tradycyjnie nie będzie, choć w programie ludowców jest mowa o „dalszej racjonalizacji”.

PSL i PO mówią o reformie administracji centralnej. Opowiadają się m.in. za przeglądem roli i zakresu kompetencji poszczególnych resortów (jak przed poprzednimi wyborami). PSL proponuje też powrót do instytucji centrum studiów strategicznych.

Formacje deklarują chęć zmian w konstytucji, choć tu czeka je jeszcze dyskusja o konkretach. W programie PO ma być mowa o dalszej deregulacji i upraszczaniu życia przedsiębiorcom (powrót do hasła zerowego okienka). Z kolei PSL proponuje program rozwoju przedsiębiorczości dla obszarów wiejskich. Miałby on polegać m.in. na gwarancjach kredytowych BGK i ARiMR dla rolników przedsiębiorców.

Koalicja PiS – PSL

Inne akcenty mogą się pojawić, jeśli ludowcy zwiążą się z partią Jarosława Kaczyńskiego. Obie formacje w programach mówią o bezpieczeństwie socjalnym, energetycznym, zdrowotnym i żywnościowym. Partie chciałyby wprowadzić m.in. dobrowolność ubezpieczeń w OFE, możliwość powrotu do ZUS i określania wysokości składki odprowadzanej do funduszy. O likwidacji przywilejów czy wydłużaniu wieku emerytalnego PiS na razie nie mówi.

– To zbyt poważne kwestie, by poddawać je regułom kampanii. Nie chcemy obietnic bez pokrycia – mówi wiceprezes PiS Beata Szydło.

Dużo miejsca w swoim programie politycy partii Kaczyńskiego poświęcają za to nowym ustawom podatkowym, dotyczącym VAT i podatków dochodowych. Mają uporządkować przepisy, ale czy będzie propozycja zmiany stawek, na razie nie wiadomo. Nowością będzie to, że przepisy o PIT i CIT znajdą się w jednej ustawie.

W programie PSL można także znaleźć postulat uporządkowania systemu podatkowego i zwiększenia skuteczności ściągania podatków. PiS, zgodnie z zapowiedziami Jarosława Kaczyńskiego, chce wprowadzenia podatku bankowego. Niewykluczone, że na jakąś jego wersję zgodziłoby się PSL, bo poglądy ludowców nie są jednoznaczne.

PiS proponuje też ustawę mającą zabezpieczyć dochody z gazu łupkowego. PSL chce szerszego spojrzenia na energetykę, uwzględniającego system pozyskiwania energii z różnych źródeł, np. ze spalarni śmieci.

Jednak może się okazać, że to nie PSL, ale SLD będzie się liczyć jako koalicjant. Choć zarówno PO, jak i PiS wolałyby ludowców.

SLD: pilnować wydatków, sprzyjać inwestycjom

● Lewica podkreśla, że sytuacja na świecie wymaga, by trzymać finanse publiczne w ryzach i pilnować deficytu oraz wspierać wzrost gospodarczy. Reguła wydatkowa powinna być rozszerzona na pozostałe instytucje poza rządem, takie jak sądy, NIK czy Sejm.

● SLD dopuszcza podwyżkę składki rentowej o co najmniej 1 proc. Jest też za wprowadzeniem ulg inwestycyjnych dla przedsiębiorców zwiększających zatrudnienie. Sojusz rozważa też tzw. podatek basenowy, czyli od dóbr luksusowych.

● Sojusz chce ograniczenia niektórych wydatków, m.in. związanych z wycofaniem wojsk z Afganistanu, co miałoby dać 2 mld złotych oszczędności.

● SLD podpisał też pakt z BCC w sprawie realizacji 77 postulatów. Przewidują m.in. zwiększenie poziomu zatrudnienia poprzez wprowadzenie tymczasowo niższych składek na ubezpieczenia społeczne dla nowo zatrudnianych absolwentów i Polaków po 50. roku życia, zwiększenie wydatków z Funduszu Pracy na finansowanie staży pracowniczych w firmach, rozszerzenie bazy podatkowej poprzez objęcie ogólnym podatkiem PIT dochodów uzyskiwanych w wysokotowarowym rolnictwie oraz wprowadzenie powszechności stosowania kas fiskalnych.