Sześć wojskowych armatek wodnych zaczęło w czwartek polewać wodą pod wysokim ciśnieniem przegrzewający się reaktor nr 3 w elektrowni atomowej Fukushima I w Japonii - podała agencja Kyodo. Wcześniej śmigłowce zrzuciły na reaktor tony wody morskiej. Elektrownia atomowa Fukushima I została uszkodzona w wyniku trzęsienia ziemi i tsunami, które nawiedziły Japonię.
Operator elektrowni, firma TEPCO, podała, że po rozpoczęciu operacji poziom promieniowania wzrósł.
Ekipy próbują ochłodzić przegrzany zbiornik ze zużytymi rdzeniami paliwowymi w reaktorze nr 3, z którego mogą wydobywać się materiały radioaktywne. Jest to jedynym reaktor, którego paliwo zawiera pluton.
Wcześniej telewizja NHK informowała, że w związku z wysokim promieniowaniem armatki trzeba było wycofać z siłowni.
W nocy ze środy na czwartek czasu polskiego dwa śmigłowce wojskowe przez 12 minut zrzuciły po cztery pojemniki z wodą morską na reaktor nr 3. Każdy z pojemników zawierał 7,5 tys. ton wody morskiej - pisze agencja Kyodo.
Śmigłowce były gotowe już wcześniej w środę, jednak akcja nie doszła do skutku ze względu na podwyższone promieniowanie.
Z reaktora nr 3 mogła się wydostać para radioaktywna
Zachodzi obawa, że z reaktora nr 3 mogła się wydostać para radioaktywna. Według TEPCO, reaktor nr 3 wykazuje najwyższy poziom promieniowania. W mieszczącym go budynku nastąpił w poniedziałek wybuch.
Dramatyczna sytuacja w japońskiej elektrowni atomowej Fukushima I - 16.03.2011
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu