Raul Castro zdecydował się na kolejny krok, który ma zliberalizować kubańską gospodarkę. Już wkrótce drobne państwowe zakłady produkcyjne i sklepy mają być przekształcone w prywatne spółdzielnie należące do pracowników.
Posunięcie kubańskich władz ma odciążyć państwowy budżet i wprowadzić konkurencję między przedsiębiorstwami. Raul Castro, który rządzi karaibską wyspą od 2008 roku, liczy również, że legalizacja spółdzielni doprowadzi do ujawnienia się i rejestracji setek firm działających obecnie w szarej strefie. Ściągane od nich podatki miałyby pomóc Kubie przetrwać najgorszy kryzys gospodarczy od czasów upadku Związku Sowieckiego.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
