Nieważne, kto zostanie prezydentem, i tak na razie nic się nie zmieni

Radość w sztabie wyborczym Jarosława Kaczyńskiego
Radość w sztabie wyborczym Jarosława KaczyńskiegoDGP
21 czerwca 2010

Prezydent Komorowski nie będzie wielkim reformatorem. Prezydent Kaczyński nie będzie wielkim hamulcowym. Ze względu na przyszłoroczne wybory parlamentarne rząd przyjął strategię ograniczonych zmian. Wprowadzi tylko te, które wymusi sytuacja gospodarcza.

Po greckim kryzysie Europa wzięła ostry kurs na reformy. Strach przed realnym bankructwem zadłużonych państw i rozpadem strefy euro sprawił, że wydatki tną zarówno chora finansowo Hiszpania, jak i przeziębione Niemcy. Nasz rząd ma inną receptę: ograniczyć wzrost wydatków i poczekać na lepszą koniunkturę i drugą kadencję.

Dlatego dopóki nie będzie w rządzie woli głębokich reform, nie ma większego znaczenia, kto zasiądzie w fotelu prezydenta. Czy wycofujący się z liberalizmu Komorowski, czy solidarny Kaczyński.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.