Zagraniczni dziennikarze relacjonujący w ostatnim tygodniu, jak Polska opłakuje prezydenta i inne ofiary tragedii pod Smoleńskiem, byli zaskoczeni jednością narodu i sprawnym działaniem struktur państwa. Ale i coraz większą racjonalnością w podejściu do Rosji.
Tak wiele doniesień z Polski nie poszło w świat od wielu lat. – Od tragedii w Smoleńsku trzykrotnie emitowaliśmy półgodzinne bloki informacyjne tuż przed głównym wydaniem telewizyjnego dziennika – opowiada Andreas Kynast, korespondent telewizji ZDF. Przyznaje, że niedzielny pogrzeb Lecha i Marii Kaczyńskich w krakowskiej bazylice Mariackiej był dla niemieckiej telewizji publicznej ważniejszym wydarzeniem niż pochowanie pięciu niemieckich żołnierzy, którzy zginęli w Afganistanie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
