"Działacz niepodległościowy w najtrudniejszych czasach. Jeden z pierwszych, który głosił prawdę o Katyniu odważnie i otwarcie" - powiedział premier Donald Tusk podczas ceremonii powitania trumien z ciałami ofiar katastrofy pod Smoleńskiem.
Urodził się 13 sierpnia 1946 roku w Warszawie. W latach 1965-74 studiował na Wydziale Prawa Uniwersytetu Warszawskiego.
Uczestniczył w wydarzeniach Marca '68. W 1974 roku współtworzył Krąg Pamięci Narodowej, który organizował pierwsze uroczystości w Dolince Katyńskiej na Wojskowych Powązkach w Warszawie. W 1979 roku z inspiracji Melaka i ks. Wacława Karłowicza (żołnierza AK i powstańca warszawskiego) powstał Komitet Katyński.
Na początku lat 80. działał w wydawnictwach niezależnych "Niepodległość" i "Gazeta Polska", kolportował prasę niezależną oraz współpracował z Komitetem Obrony Więzionych za Przekonania.
W 1981 roku na Wojskowych Powązkach, w Dolince Katyńskiej, odsłonił pomnik katyński. Granitowy monument w kształcie krzyża z umieszczonym na froncie napisem "Katyń 1940" wykonał brat Stefana, Arkadiusz Melak.
"Ponad rok przygotowywaliśmy ten monument, ponieważ dotychczasowe drewniane czy też metalowe krzyże znikały wyrwane przez tzw. nieznanych sprawców. W brawurowej akcji ustawienia pomnika uczestniczyły osoby z Lublina, z Uniwersytetu Warszawskiego, kierowcy i robotnicy" - wspominał Melak w jednym z wywiadów.
Krzyż został jednak kilka godzin później usunięty po interwencji ambasady ZSRR. W 1985 roku polskie władze komunistyczne postawiły w to samo miejsce pomnik - fałszywkę z napisem "Żołnierzom polskim - ofiarom hitlerowskiego faszyzmu spoczywającym w ziemi katyńskiej 1941".
"Dopiero po ośmiu latach nasz pomnik został podrzucony w jakichś drewnianych skrzynkach" - wspominał Stefan Melak. Na swoim miejscu ponownie stanął dopiero w 1995 roku i jest tam cały czas.
W stanie wojennym Melak został internowany w Ośrodku Odosobnienia w Warszawie-Białołęce, Jaworzu i Darłówku. W latach 80. współpracował z niezależnym Wydawnictwem Polskim, organizował pielgrzymki i wykłady, rajdy "szlakiem niepodległości", za co był poddawany represjom przez władze komunistyczne.
W 1991 roku w Miednoje i Charkowie z jego inspiracji ustawiono krzyże dla uczczenia pamięci zamordowanych Polaków. Był członkiem zarządu Stowarzyszenia Wolnego Słowa i działaczem Stowarzyszenia Olszynka Grochowska.
Od 2006 r. był publicystą "Gazety Polskiej" i "Naszego Dziennika", należał także do Zarządu Stowarzyszenia Wolnego Słowa. Był autorem książek i artykułów o zbrodni katyńskiej. W 2006 roku został odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. (PAP)