Profil powstał on na podstawie badania zabezpieczonych śladów kryminalistycznych. Jak poinformowała w sobotę zielonogórska prokuratura, badania przeprowadzone zostały w Laboratorium Kryminalistycznym KWP we Wrocławiu.
Genetyczny odcisk palca
Pozwoliły one na uzyskanie profilu genetycznego sprawcy. Oznacza to, że obecnie prokuratura i policja dysponuje "genetycznym odciskiem palca" sprawcy, który po jego ujęciu, zostanie porównany z profilem genetycznym zatrzymanej osoby.
Porównanie profilu genetycznego pozwala na identyfikację indywidualną osoby, która ślad biologiczny pozostawiła na miejscu przestępstwa.
W związku z ostatnimi wydarzeniami prokuratura apeluje do mieszkańców o zachowanie ostrożności, a w szczególności o unikanie miejsc odludnych, zaniechanie samotnego wyprowadzania psów lub spacerów w miejscach przez nikogo nie uczęszczanych.
"Apelujemy również o wzajemną pomoc i reakcję w przypadku jakichkolwiek zauważonych zagrożeń, które powinny być natychmiast sygnalizowane na numery alarmowe policji" - napisano w komunikacie.
Są nowe portrety pamięciowe sprawcy lub sprawców przestępstw
Są one zamieszczone m.in. na stronach internetowych Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie i Komendy Miejskiej w Zielonej Górze.
Wizerunki przedstawiają trzech mężczyzn, jeden z nich ma na głowie kominiarkę. Wszystkie zostały opatrzone krótkimi rysopisami. Portrety są dostępne pod adresami: www.lubuska.policja.gov.pl oraz www.zgora.lubuska.policja.gov.pl
Sporządzono je po napaściach na kobiety, do których doszło w piątek (12 lutego br.). W Leśniowie Wielkim, w mieszkaniu została zaatakowana przez nieustalonego, zamaskowanego, mężczyznę 23-letnia kobieta. Sprawca użył ostrego niebezpiecznego narzędzia. Napadnięta doznała drobnych obrażeń ciała. Ustalono, że do napadu doszło na tle seksualnym.
Kilka godzin wcześniej w centrum Krosna Odrzańskiego 40-letnia kobieta, idąca do pracy, została zaatakowana przez mężczyznę. Napastnik ostrym narzędziem poranił jej dłonie, którymi zasłoniła twarz. Kobieta uciekła. Motyw działania napastnika w tym przypadku nie został ustalony.
Jak powiedziała w sobotę PAP naczelnik wydz. komunikacji społecznej KWP w Gorzowie Agata Sałatka, trwa obława za przestępcami, sprawdzane są wszystkie sygnały od społeczeństwa, a komendant wojewódzki zarządził stan podwyższonej gotowości, co oznacza, że w każdej chwili na wezwanie dowódcy operacji do działań może natychmiast zostać włączonych dodatkowo 200 policjantów, którzy nie są teraz na służbie.
Seria napaści na kobiety, w tym na tle seksualnym, rozpoczęła się 9 stycznia br. w Zielonej Górze. Do piątku (12 lutego) doszło w sumie do 10 napaści. Pięć z nich miało miejsce w Zielonej Górze, a pozostałe w Świdnicy, Lubsku, Wschowie, Krośnie Odrzańskim i Leśniowie Wielkim. Z ustaleń policji wynika, że napadu ze Wschowy (11 lutego) nie można jednak łączyć z pozostałymi zdarzeniami.
Ofiarami nieznanego sprawcy (bądź sprawców) padały kobiety w wieku od 16 do 40 lat. Niemal w każdym przypadku sprawca atakował je ostrym narzędziem. Dwie z kobiet zostały zgwałcone (przypadki z Zielonej Góry).
Po kilku pierwszych przestępstwach sporządzono trzy portrety potencjalnego sprawcy lub sprawców. Teraz jest ich sześć.