Dom Westergaarda w mieście Aarhus znajdował się pod obserwacją policji, bowiem po publikacji jego karykatur kilkakrotnie grożono mu śmiercią.
W momencie incydentu 74-letni artysta znajdował się w domu z jednym z jego wnuków, dzieckiem w wieku 5 lat. W rozmowie z dziennikarzem duńskiej agencji prasowej Ritzau, Westergaard powiedział, że napastnik usiłował sforsować drzwi wejściowe za pomocą młotka jednak uruchomił w ten sposób system alarmowy.
Według agencji Ritzau, dom Westergaarda otoczony jest przez radiowozy policyjne a eksperci przeszukują teren aby upewnić się, że nie ma na nim materiałów wybuchowych.
Policja potwierdziła, że napastnik miał w Somalii bliskie kontakty z radykalnymi środowiskami islamskimi. Komunikat prasowy na temat incydentu ma być opublikowany później.
Dwanaście karykatur proroka Mahometa zostało po raz pierwszy opublikowanych we wrześniu 2005 r. w duńskim dzienniku "Jyllands-Posten". Mahomet został na nich przedstawiony w turbanie w kształcie bomby. Wielu muzułmanów oceniło rysunki jako obrażające ich uczucia religijne. Na początku 2006 r. w wielu krajach islamskich odbywały się gwałtowne antyduńskie demonstracje. (PAP)
jm/