Sierżant Kevin Bell powiedział, że wybuch miał miejsce w Camp Phoenix, jednej z głównych baz wojsk koalicyjnych w Kabulu. Nie podano żadnych dodatkowych informacji.
Według afgańskiej policji wybuch spowodował zamachowiec - samobójca.
Okolica bazy została zamknięta. Według Reutera, powołującego się na źródła policyjne, wybuch mógł spowodować ofiary.
Agencja AFP podała jedynie, że eksplozja była wyjątkowo silna.(PAP)
fit/