"Moje wątpliwości nie dotyczą sfery aksjologicznej, ponieważ brak konfliktów jest zawsze lepszy niż wojna, ale dopiero najbliższe lata pokażą, czy ta oferta jest do zrealizowania" - zastrzegł polski prezydent. "Chodzi między innymi o to, aby ceną wciągania do współpracy niektórych ważnych krajów nie były interesy Polski i krajów całego naszego regionu" - wyjaśnił. (PAP)

tzal/ awl/ mc/