"Jeden podejrzany został zastrzelony w czasie walki, drugi próbował uciec i opanował mikrobus przewożący pasażerów. Otworzył ogień, gdy próbowała go przechwycić milicja" - mówili cytowani przez media przedstawiciele służb bezpieczeństwa.
"Kula trafiła w granat, który przestępca chciał zdetonować, zabijając go i raniąc pasażerów mikrobusa" - dodało to samo źródło.
Od kilku miesięcy na rosyjskim Kaukazie rebelianci są wyjątkowo aktywni. Według obliczeń AFP od czerwca w Inguszetii, Dagestanie i Czeczenii zginęło tam 264 ludzi. (PAP)
zab/