Czwartek był dla środkowej Europy najgorętszym dniem od wielu wielu lat; w Pradze czeskiej zanotowano najwyższą temperaturę od 1929 roku - 34,1 stopnia Celsjusza.
Jak podała niezależna serbska telewizja B-52, temperatura w wielu regionach kraju dochodziła do 36 stopni, a na ulicach Belgradu zemdlało w czwartek kilkadziesiąt osób.
Rząd serbski zalecił przedsiębiorcom skrócenie czasu pracy na budowach i wszędzie tam, gdzie pracuje się pod otwartym niebem.
Węgierska telewizja i radio nadały komunikat rządowy o zwolnieniu urzędników na czas wielkich upałów z obowiązku noszenia garniturów. Pracownice urzędów mogą przychodzić do pracy szortach i bluzkach - głosił komunikat.
Najwyższą temperaturę w regionie termometry pokazały w czwartek w Dolnej Austrii: w miejscowościach Waidhofen an der Ybbs słupek rtęci doszedł do 37,9 stopnia Celsjusza.