Obejmujący walory 30 największych amerykańskich korporacji indeks Dow Jones Industrial Average zniżkował o 0,5 proc. (36,65 pkt) do 8146,52 pkt. W skali tygodnia stracił 1,6 proc.

Wskaźnik szerokiego rynku Standard & Poor's 500 osłabił się w piątek o 0,4 proc. (3,55 pkt) i zakończył notowania na poziomie 879,13 pkt. W ciągu tygodnia indeks ten stracił 1,9 proc.

Natomiast wskaźnik Nasdaq Composite umocnił się o 0,2 proc. (3,48 pkt), do 1756,03 pkt. W skali tygodnia zniżkował jednak o 2,3 proc.

Nasdaq Composite radził sobie w piątek lepiej niż dwa pozostałe główne indeksy Wall Street, ponieważ dominują w nim walory spółek technologicznych, które podrożały po tym, jak analitycy podnieśli rekomendacje inwestycyjne dla papierów wartościowych Yahoo.com i MEMC Electronic Materials.

Bodźcem do piątkowej wyprzedaży akcji był przede wszystkim wstępny odczyt indeksu zaufania amerykańskich konsumentów, publikowanego przez agencje Reutera i Uniwersytet w Michigan. Wskaźnik ten tąpnął w lipcu do 64,6 pkt, z 70,8 pkt miesiąc wcześniej. Ankietowani przez agencję Bloomberga ekonomiści spodziewali się wprawdzie pogorszenia nastrojów konsumentów, lecz tylko do 70 pkt.

Spadek wskaźnika zaufania konsumentów odzwierciedla obawy o rosnące bezrobocie. "Dopóki perspektywy rynku pracy się nie poprawią, nie możemy oczekiwać trwałego wzrostu wydatków konsumpcyjnych" - oznajmił Jonathan Basile, ekonomista banku Credit Suisse w Nowym Jorku.

"Przekonujemy się, że sytuacja gospodarcza nie poprawia się w żaden wyraźny sposób" - wyjaśnił piątkowe tendencje na Wall Street cytowany przez agencję Bloomberga Christian Thwaites, prezes towarzystwa funduszy inwestycyjnych Sentinel Investments. "Biorąc pod uwagę obecny zyski spółek, akcje są obecnie relatywnie drogie" - dodał.

Nastrojów inwestorów nie były w stanie poprawić nawet doniesienia o skurczeniu się w maju amerykańskiego deficytu w handlu zagranicznym o 9,8 proc. w porównaniu z kwietniem, do 26 mld USD. Nadwyżka importu nad eksportem nie była w USA tak mała od blisko dekady. "Popyt za granicą stabilizuje się szybciej niż w USA. Jeśli tendencja ta się utrzyma, wymiana zagraniczna pozytywnie wpłynie na amerykańską stopę wzrostu" - ocenił Basile.(PAP)

gsi/

4395490 4395535