1.6.Pekin (PAP/Reuters/AP) - Sekretarz skarbu USA Timothy Geithner który w niedzielę przyleciał do Pekinu, wezwie w swym poniedziałkowym wystąpieniu do zacieśnienia współpracy gospodarczej między USA a Chinami - poinformowała agencja AP.

Obieca też w Pekinie, że Ameryka ograniczy deficyt budżetowy; podkreśli, że Pekin i Waszyngton muszą zmienić strategie zwiększania wzrostu gospodarczego w związku malejącym popytem w USA - informuje Reuters, cytując tekst wystąpienia, które Geithner wygłosi w poniedziałek.

Podczas dwudniowej wizyty w Pekinie Geithner będzie rozmawiał z przedstawicielami chińskich władz; ale rozpocznie swą pierwszą oficjalną wizytę w Chinach jako sekretarz skarbu od wystąpienia na Uniwersytecie Pekińskim.

Według agencji Reutera Geithner ma powiedzieć, że globalna recesja ustępuje, ale jest wciąż "silna i niebezpieczna" w wielu miejscach na świecie.

W drodze do Pekinu Geithner poinformował dziennikarzy, że jego celem jest doprowadzić do wzmocnienia relacji gospodarczych USA z Pekinem. "Chcielibyśmy zbudować takie stosunki z Chinami, jak te, które przez kilka ostatnich dekad zbudowaliśmy z grupą G7" (USA, Japonia, Niemcy, Wlk.Brytania, Francja, Włochy i Kanada) - podkreślił amerykański minister finansów.

Geihtner ma - po latach konfliktów i sporów handlowych - poprawić stosunki łączące Waszyngton i Pekin.

Konflikty te związane są z rekordowym amerykańskim deficytem w obrotach handlowych z Chinami. Krytycy polityki gospodarczej Pekinu twierdzą, że przyczynił się on do utraty milionów miejsc pracy w amerykańskim przemyśle.

Ale Chiny są największym na świecie wierzycielem USA i posiadają amerykańskie skarbowe papiery wartościowe na sumę 768 mld dol.

Ponadto Stany Zjednoczone liczą na pomoc Chin w rozwiązaniu konfliktu z Koreą Płn., zaognionego ostatnio przez Phenian.

Chiny, których populacja sięga 1,3 mld, są trzecią największą gospodarką świata po USA i Japonii. Według Geithnera, ten nowy status Chin powinien znaleźć odzwierciedlenie we wpływach, jakie Pekin winien uzyskać w takich instytucjach jak Międzynarodowy Fundusz Walutowy (IMF).

"Zdecydowani jesteśmy zreformować międzynarodowy system i w naszym najlepiej pojętym interesie jest pozwolić Chinom wziąć udział w tym procesie" - powiedział amerykański sekretarz skarbu.

Jako student Geithner spędził dwukrotnie letnie wakacje na tym uniwersytecie, ucząc się mandaryńskiego. Przed podróżą, podczas spotkania z azjatyckimi dziennikarzami, sekretarz skarbu powiedział, że z Chinami łączy go "wieloletnie, prywatne zainteresowanie" tym krajem. Podkreślił jednak, że nie mówi płynnie po mandaryńsku (urzędowy język Chin, oparty na dialekcie pekińskim), choć "długo i pracowicie go studiował".

Pekin, który swe ogromne nadwyżki w obrotach handlowych z USA zamienił na największy na świecie pakiet amerykańskich papierów dłużnych, wyraził ostatnio zaniepokojenie brakiem determinacji rządu USA do ograniczenia deficytu budżetowego.

Według prognoz administracji prezydenta Baracka Obamy tegoroczny deficyt sięgnie rekordowej sumy 1,84 bln dolarów. Geithner podkreśla jednak, że gabinet Obamy ma efektywny program redukcji budżetu, który wprowadzi w życie, gdy gospodarka podniesie się z zastoju. (PAP)

fit/

6556 7936 int.