Według przedstawiciela piratów, na którego powołuje się rozgłośnia, pieniądze we wskazanym przez porywaczy miejscu zrzucił śmigłowiec.
Statek był ekploatowany przez włoską kompanię, która zapłaciła okup
Oprócz Bułgarów na porwanym 6 kwietnia statku było kilku Ukraińców i Filipińczyków.