W komunikacie Kouchner podkreślił, że "Francja oczekuje stworzenia trwałego państwa palestyńskiego współistniejącego w pokoju i bezpieczeństwie z Izraelem". Zaapelował też do Liebermana o "całkowite zaniechanie kolonizacji izraelskiej" na terytoriach palestyńskich i wezwał go, by "uczynić rok 2009 rokiem pokoju".
"Leży to w interesie Izraela i jest jedyną możliwą drogą prowadzącą do zagwarantowania bezpieczeństwa na dłuższą metę, bezpieczeństwa do którego Francja jest niezmiennie przywiązana" - zaznaczył szef francuskiej dyplomacji. Kouchner opowiedział się także za "wznowieniem pośrednich rokowań między Syrią a Izraelem".
Lieberman spotkał się we wtorek również z najbliższym doradcą prezydenta Sarkozy'ego, Claudem Gueantem. Po zakończeniu obu spotkań izraelski minister nie złożył żadnych oświadczeń dla prasy.
W trakcie wizyty uważanego za ultranacjonalistę izraelskiego szefa dyplomacji przed gmachem francuskiego MSZ w Paryżu demonstrowało około 250 działaczy propalestyńskich i skrajnie lewicowych trzymających transparenty "Nie dla faszysty Liebermana we Francji!". Policja zatrzymała dwóch manifestantów, którzy próbowali zablokować samochód izraelskiego ministra.
Awigdor Lieberman odbywa w tym tygodniu dyplomatyczne "tournee" po Europie - po wizycie w Rzymie i Paryżu, uda się do Pragi i Berlina.
Szymon Łucyk (PAP)