Podczas czwartkowego spotkania ze studentami i środowiskiem naukowym w Siedlcach (Mazowieckie), prezydent zaznaczył, że zrównoważony rozwój nie powinien zagrażać ekologii. Jego celem powinno być natomiast dążenie do równomiernego rozwoju gospodarczego i wyrównania poziomu między poszczególnymi regionami.
Jak mówił, w Polsce i w Europie istnieją przeciwstawne koncepcje dotyczące rozwoju poszczególnych regionów, są opinie, że trzeba oddzielić rozwój regionu od rozwoju mieszczących się w nim metropolii. Ta koncepcja ma swoje walory, ale "absolutnie nie w naszym kraju" - ocenił. Według prezydenta, województwo mazowieckie jest najbogatsze w Polsce, dlatego, że znajduje się w nim bogata Warszawa, która - jak mówił - "ciągnie przeciętną województwa w górę".
Zdaniem Lecha Kaczyńskiego ziemie wschodniej Polski należą do tych regionów, które "nie ruszą do przodu same". A w takich wypadkach - jak mówił prezydent - potrzebna jest interwencja państwa; przede wszystkim chodzi o poprawę stanu infrastruktury.
"To największe zaniedbanie ostatnich lat" - zaznaczył L.Kaczyński. Oprócz dróg, chodzi też np. o dostęp do internetu. Inwestycje infrastrukturalne dają ludziom pracę i poprawiają warunki funkcjonowania społeczeństwa - przekonywał prezydent.
Podkreślił też znaczenie rozwoju oświaty. Przekonywał o konieczności większych nakładów na edukację i wynagrodzenia dla nauczycieli. Jego zdaniem potrzebny jest większy dopływ kadry naukowej na wschodnie tereny kraju. Wspomniał, że sam był przedmiotem "importu" z Warszawy do Gdańska, kiedy rozwijał się tam wydział prawa.
Zdaniem prezydenta dysponowanie środkami unijnymi przez obecny rząd jest niepokojące
L.Kaczyński mówił też o potrzebie rozwoju rolnictwa ekologicznego. Przekonywał, że w Europie jest duże zapotrzebowanie na takie produkty.
Zdaniem prezydenta dysponowanie środkami unijnymi przez obecny rząd jest niepokojące, bo - jak mówił - obecny podział tych środków jest mniej korzystny dla zrównoważenia rozwoju kraju, a on ten cel właśnie przed sobą stawia.
Prezydent podkreślił, że likwidowanie kontrastów między regionami powinno być celem każdego rządu polskiego w ramach realizacji "solidarności społecznej".
Zdaniem L.Kaczyńskiego, to normalne, że młodzi ludzie po zakończeniu edukacji chcą wyjeżdżać z Siedlec do innych miejscowości. Ale - zastrzegł - "musi być system zachęt" do pozostania w swoich rodzinnych stronach. "To bardzo istotne" - podkreślił Lech Kaczyński.
Prezydent przebywa w czwartek z wizytą na Podlasiu.