Spór o praworządność nie musiał być sporem dotyczącym Polski, ponieważ głównym celem inicjatorów rozporządzenia było stworzenie mechanizmu pozwalającego ograniczać przepływ funduszy unijnych do krajów Południa, mających systemowy problem z korupcją.
Nieprzemyślany pomysł na reformę sądownictwa oraz konfrontacyjne stawianie tej sprawy na forach unijnych dostarczyło wygodnego pretekstu krajom Północy (płatnikom netto do budżetu UE), które osiągnęły swój cel, jednocześnie przerzucając wizerunkowe koszty na Polskę. Samo rozporządzenie nie jest dla nas dużym zagrożeniem, bo to nie Polska ma problem z defraudacją unijnych funduszy, jednak sposób, w jaki zostało ono przyjęte (oficjalnie jako wymierzone głównie w nas), osłabia polską soft power i sprawia, że wychodzimy z całego zamieszania osłabieni.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)