Pokłócony wewnętrznie w różnych kwestiach obóz Zjednoczonej Prawicy w tej akurat sprawie ma jednolite zdanie. Spośród kilku jego polityków, z którymi rozmawiałem, wszyscy podkreślali, że weto Polski wobec rozporządzenia łączącego napływ środków budżetowych z kwestiami tzw. praworządności jest nieuchronne. Mówią to ludzie związani z Solidarną Polską, ale i z premierem Mateuszem Morawieckim oraz z centrum dowodzenia Jarosława Kaczyńskiego.
Pada formułka: „Oszukano nas”. Z tekstu napisanego na potrzeby lipcowego szczytu Unii Europejskiej można było wnioskować, że środki mają być wstrzymywane, gdy jest groźba ich nieprawidłowego wykorzystania (np. korupcji). Teraz Komisja Europejska przygotowała z udziałem Parlamentu Europejskiego tekst, który kładzie nacisk także na niezależność sądownictwa, co zdaniem polityków obozu rządowego jest sprzeczne z unijnymi traktatami. – Nie możemy tego uznać, bo stworzymy bat na samych siebie – pada deklaracja człowieka bliskiego Morawieckiemu. Premier sam już się w tej sprawie wypowiedział. Podobnie Jarosław Kaczyński.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.