Reklama

Lider ludowców przekonywał w Mielnie, że jest kandydatem, który ma program dla Polski nie od tygodnia, lecz od miesięcy i jest on "wydyskutowany z rodakami w wielu miejscach naszej ojczyzny". Przekonywał m.in. do obniżenia VAT i rozwoju zielonej energii, co według niego pobudziłoby całą gospodarkę, w tym branżę turystyczną, gastronomię i usługi, takie jak warsztaty naprawy samochodów.

Przypominając o likwidacji Państwowych Gospodarstwach Rolnych po 1989 r., Kosiniak-Kamysz przekonywał, że chce "upomnieć się o tych, którzy zostali zapomnieni". Według niego koszty tych zmian ponosimy do dzisiaj, a "rachunek krzywd nie został wyrównany nawet przez program 500 plus". Podkreślił przy tym, że PSL od początku konsekwentnie i w całości popierał 500 plus.

Przypomniał, że osoby, które w okresie PRL "ciężko pracowały" w PGR-ach, "po trudnych latach transformacji" utraciły nie tylko swoje miejsca pracy, ale też możliwość świadczenia jakiejkolwiek pracy, więc – jak zaznaczył – "doświadczyły biedy i beznadziejnej sytuacji". Przypomniał, że takiej bezradności i opuszczenia doświadczyło nie jedno, lecz często kilka pokoleń mieszkańców wsi.

"Po ponad 30 latach od odrodzenia się samorządów, od odzyskania suwerenności, trzeba dać szansę dzieciom z PGR-ów, ich rodzinom i ich dziadkom również, i zrekompensować transformację lat 90." – przekonywał.

Zaproponował "stypendia dla dzieci rodzin z PGR-ów". "To jest moje kolejne zobowiązanie, tu na zachodnim Pomorzu, gdzie takich miejsc jest bardzo dużo. Im trzeba dzisiaj pomóc" – oświadczył.

Zadeklarował także, że jako prezydent RP dokończy reformę samorządową i wzmocni organizacje pozarządowe, które – jak zapowiedział – "będą otrzymywać 1 proc. dodatkowy do jednego, który był i jest zagwarantowany (1 proc. podatku dochodowego od osób fizycznych na rzecz organizacji pożytku publicznego – przyp. PAP).

Według Kosiniaka-Kamysza dodatkowy jeden procent mógłby być przekazywany na takie organizacje pozarządowe, jak np. ludowe zespoły sportowe, ochotnicze straże pożarne czy koła gospodyń wiejskich, i – jak mówił – "na wszystkie tysiące organizacji pozarządowych, często ratujących życie, pomagających budować wspólnotę społeczną, dających szanse na większą aktywność".

"To będzie Polska w pełni obywatelska, w pełni samorządowa, w pełni suwerenna, ale w pełni będziemy też gospodarzami w naszych gminach, powiatach, województwach, a przez to gospodarzami w całym kraju" – deklarował kandydat Koalicji Polskiej PSL Kukiz'15 na prezydenta RP. (PAP)

Autor: Mieczysław Rudy