Przed takimi zagranicznymi wizytami jak środowe spotkanie prezydentów: Polski i USA, zawsze będę zwoływał posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego; musi być wspólne stanowisko wszystkich głównych sił politycznych ws. strategii obronnej - powiedział kandydat PSL na prezydenta Władysław Kosiniak-Kamysz.
Reklama

Szef PSL we wtorek podczas konferencji prasowej we Włocławku (woj. kujawsko-pomorskie) podkreślił, że "polityka zagraniczna, niezależnie od tego, kto będzie prezydentem, musi być ustalona, kontynuowana i zabezpieczona przez różne środowiska polityczne".

"Inaczej niż prezydent Andrzej Duda będę podchodził do kwestii bezpieczeństwa polskiego" - oświadczył Kosiniak-Kamysz.

"Prezydent Duda udaje się w środę na spotkanie z prezydentem USA Donaldem Trumpem. Przed takimi wizytami zawsze będę zwoływał Rady Bezpieczeństwa Narodowego, bo musi być wspólne stanowisko wszystkich głównych sił politycznych, co do strategii obronnej, bezpieczeństwa państwa polskiego i relacji międzynarodowych" - powiedział Kosiniak-Kamysz. Według niego, "polityka musi polegać na dialogu i współpracy".

Kosiniak-Kamysz zapowiedział także, że jako prezydent utworzy w dawnych miastach wojewódzkich filie kancelarii prezydenta. "Chcę, żeby w dawnych miastach wojewódzkich powstały filie kancelarii prezydenta z pomocą prawną, z pomocą dla osób niepełnosprawnych, z pomocą i wsparciem dla tych wszystkich, którzy przychodzą i chcą mieć wypełnione wnioski o różnego rodzaju wsparcie, dofinansowanie, żeby tłumaczyć skomplikowaną rzeczywistość polityczną i prawną" - mówił kandydat.

Zdaniem szefa PSL, utworzenie wojewódzkich filii kancelarii prezydenta "pozwoli podnieść rangę miast wojewódzkich".

Kandydat PSL zaapelował także do Polaków, "aby pójść z nim". "Bo Polska wspólna sprawa jest możliwa" - przekonywał Kosiniak-Kamysz.