Zarzut o utrudnianie komitetowi Rafała Trzaskowskiego korzystania z prawa do zgłoszenia kandydatów na członków obwodowych komisji wyborczych za granicą, jest jawnym wprowadzaniem opinii publicznej w błąd - tak do informacji KO odniósł się w oświadczeniu przesłanym PAP resort spraw zagranicznych.

Podczas środowego posiedzenia senackiej komisji spraw zagranicznych i UE, przewodniczący komisji, senator KO Bogdan Klich zażądał od wiceszefa MSZ Piotra Wawrzyka wyjaśnień w sprawie przedstawicieli sztabu Rafała Trzaskowskiego, którzy zgłosili się do prac w obwodowych komisjach wyborczych za granicą. Według KO, służby dyplomatyczne odmówiły rejestracji prawidłowo zgłoszonym kandydatom na członków komisji m.in. w: Brukseli, Frankfurcie, Chicago, Nowym Jorku czy Houston.

W oświadczeniu przesłanym PAP resort spraw zagranicznych zdementował informacje podane przez szefa senackiej komisji. "Stanowczo dementujemy oskarżenia, które padły w trakcie posiedzenia Komisji Senackiej ze strony Pana Senatora Klicha. Po przeanalizowaniu sprawy informujemy, że podane przez Pana Senatora zarzuty zawierały nieaktualne i niezweryfikowane informacje" - czytamy w oświadczeniu resortu.

"Wśród wymienionych przez Pana Przewodniczącego B. Klicha, znalazły się takie lokalizacje, w których nie zostały utworzone obwodowe komisje wyborcze (Frankfurt, Sycylia) i siłą rzeczy, osoby wskazywane do takich komisji, nie mogły zostać powołane. W skład komisji nie mogły zostać również powołane osoby, w stosunku do których zgłoszenia były dokonane po czasie określonym w Kodeksie Wyborczym i przewidzianym na wykonanie określonych czynności wyborczych" - dodano.

Reklama

Zdaniem MSZ, informacje KO nie zgadzają się ze stanem przedstawionym przez placówki dyplomatyczne. "W informacji Komitetu Wyborczego R. Trzaskowskiego wskazuje się, że zgłoszono więcej kandydatów na członków obwodowych komisji wyborczych, niż nastąpiło to w rzeczywistości. Dla przykładu w Madrycie zgłoszono 2 a nie 3 kandydatów (wszystkich zgłoszonych powołano w skład obwodowej komisji wyborczej), czy w Chicago, gdzie zgłoszono 1 a nie 3 kandydatów" - podkreślił resort.

"W części przypadków sformułowany został nieprawdziwy zarzut o niepowołaniu w skład obwodowych komisji wyborczych przedstawicieli Komitetu, chociaż w rzeczywiści konsulowie przyjęli zgłoszenia pochodzące od tego Komitetu. Tak się stało np. w Berlinie, Kolonii, Rzymie, Barcelonie, Pradze, Sydney, Madrycie, Vancouver, Ottawie, Nowym Jorku, Chicago i Los Angeles" - dodał MSZ.

Resort dyplomacji odrzucił również zarzut Klicha o utrudnianie komitetowi prawa do zgłoszenia członków do komisji.

"Zarzut o jakimkolwiek utrudnianiu Komitetowi korzystania z prawa do zgłoszenia kandydatów na członków obwodowych komisji wyborczych za granica, zgłaszany przez Komitet Wyborczy R. Trzaskowskiego, jest jawnym wprowadzaniem opinii publicznej w błąd" - czytamy w oświadczeniu.