Reklama

"Dzisiaj rozmawiamy o jednej z obietnic wyborczych, o Małym ZUS-ie plus. To był jeden z elementów +piątki+, obietnicy złożonej na 100 dni. To pierwsza ustawa, którą przyjęliśmy w tej nowej kadencji. To właśnie taki element, który ma wspierać tych najmniejszych, tych, którzy zaczynają, albo tych, którzy znaleźli się w przejściowych kłopotach" - powiedziała w sobotę Emilewicz, podczas odbywającego sie w kancelarii premiera podsumowania 100 dni rządu, w tym realizacji "piątki na 100 dni". Chodzi o pakiet pięciu zapowiedzi, które rząd w kampanii parlamentarnej zobowiązał się zrealizować lub rozpocząć ich realizację w ciągu pierwszych 100 dni rządów.

Mały ZUS plus to rozszerzenie ulgi wprowadzonej w 2019 r. Obowiązuje od 1 lutego br. Są to niższe, proporcjonalne do dochodu składki na ubezpieczenie społeczne dla najmniejszych przedsiębiorców. Mogą z niego korzystać te firmy, których roczny przychód w roku ubiegłym nie przekroczył 120 tys. zł. Rozwiązanie to łączy wysokość składek ubezpieczeniowych z dochodem osiąganym w roku poprzednim, a nie - jak w przypadku Małego ZUS-u - z przychodem.

Jak dodała Emilewicz, Mały ZUS plus to rozwiązanie, z którego może skorzystać - jak wynika z szacunków - około 300 tys. małych firm. "Do czwartku zgłosiło się już około 240 tys. Zatem zapraszamy, bo czas mamy do poniedziałku. Ci, którzy się kwalifikują mogą się zgłaszać do najbliższego poniedziałku" - powiedziała szefowa resortu rozwoju.

Emilewicz tłumaczyła, że rozwiązanie przygotowane jest dla tych, których przychody nie przekroczą 120 tys. zł rocznie. Wówczas składkę na ubezpieczenia społeczne, naliczają od uzyskiwanych dochodów. Jak mówiła, "przedsiębiorcy mogą oszczędzić miesięcznie nawet kilkaset złotych na ubezpieczenie społeczne."

"Wyobraźmy sobie przedsiębiorcę, którego dochód miesięczny nie przekracza dzisiaj 3 tys. zł, w związku z nowym rozwiązaniem - jeśli skorzysta z Małego ZUS- u plus - jego składka na ubezpieczenia społeczne nie przekroczy 470 zł. To wydaje się bardzo korzystne rozwiązanie dla tych właśnie najmniejszych podmiotów. Z tego rozwiązania mogą korzystać ci, którzy w poprzednim roku prowadzili działalność gospodarczą przez minimum 60 dni. Można z niego korzystać przez 3 lata, w ciągu pięciu lat prowadzenia działalności gospodarczej" - mówiła Emilewicz.

Szefowa resortu rozwoju mówiła, że zainteresowani przedsiębiorcy mogą stronie internetowej Zakładu Ubezpieczeń Społecznych znaleźć kalkulator, gdzie można obliczyć, czy przedsiębiorca kwalifikuje się, czy nie i jakiej wysokości powinien płacić składki.

"To rozwiązanie jest naprawdę dla małych firm. Ono ma służyć temu, abyśmy kumulowali kapitał, abyśmy inwestowali, abyśmy mogli się rozwijać" - powiedziała. I jak dodała, "naszym celem są małe firmy rodzinne, chcemy aby dostawały wiatru w swoje rozwojowe żagle". "Z rozwiązaniem takim jak Mały ZUS plus mogą bezpiecznie wypływać ze swoich portów" - powiedziała.

Występujący razem z nią przedsiębiorca Adam Zych chwalił Mały ZUS plus. "Taka ulga bardzo może pomóc przedsiębiorcy, który będzie mógł się skupić na innych rozwiązaniach. Tak, jest to fantastyczny związane" - powiedział.

Według niego, największym wyzwaniem dla polskich przedsiębiorców jest struktura światowej gospodarki.

"Żyjemy w czasach o ogromnej konkurencji. Świat jest bardzo twardy, od 20 do 30 lat rządy (...) rozmontowywał bariery handlowe. To oczywiście jest bardzo pozytywne, ma swoje plusy. Natomiast musimy też pamiętać o tym, że dzisiaj polskie przedsiębiorstwa, które mają maksymalnie 30 lat (...) to są bardzo młode przedsiębiorstwa. A my musimy dzisiaj konkurować z firmami, rodzinnymi firmami, które mają 150 lat, 200 lat ze Stanów Zjednoczonych, z Niemiec. To powoduje, że tak naprawdę bez aktywnej roli państwa, te przedsiębiorstwa mają bardzo trudne zadanie konkurować" - powiedział przedsiębiorca.

Koszt Małego ZUS plus dla budżetu resort rozwoju szacuje na 1,3 mld zł rocznie - tyle ma zostać w kieszeniach przedsiębiorców. Z ulgi nie mogą skorzystać jednocześnie rozliczający się w formie karty podatkowej i zwolnieni z VAT, świadczący działalność na rzecz byłego pracodawcy czy uprawnieni do opłacania preferencyjnych składek ZUS. Są z niej też wykluczeni przedsiębiorcy prowadzący działalność krócej niż przez 60 dni w poprzednim roku kalendarzowym, twórcy, artyści, wolne zawody. (PAP)

autor: Aneta Oksiuta